WARSZAWA (Reuters) - Minister skarbu państwa, Wiesław Kaczmarek powiedział w środę, że przyszłoroczne 6,8 miliarda złotych przychodów z prywatyzacji resort może uzyskać między innymi z 5-6 ofert publicznych. Główną ofertą będzie upublicznienie 5-10 procent akcji PZU.
"W przyszłym roku te przychody, które zaproponowaliśmy będą robione w oparciu o te prywatyzacje, które jeszcze są w toku, a kluczową operacją powinno być upublicznienie PZU" - powiedział na konferencji prasowej Kaczmarek.
"Próbowałem też robić analizę, co tak naprawdę może być przedmiotem upublicznienia na rynku, bo przez ostatni okres tych emisji publicznych nie było zbyt wiele, więc można liczyć na około 5-6 projektów" - dodał.
Minister powiedział, że do tych projektów oprócz PZU zalicza też Południowy Koncern Energetyczny oraz jeszcze jedną spółkę z branży energetycznej. Jaką - nie powiedział. Możliwa jest również oferta firmy z branży chemicznej.
Kaczmarek nie wyklucza także upublicznienia funduszu inwestycyjnego skupiającego "resztówki" skarbu państwa.
"Rozpoczęliśmy prace, które mogą być inną próbą zarządzania majątkiem skarbu państwa" - powiedział Kaczmarek.
"Myślę o zamkniętym funduszu inwestycyjnym, który by wyjął z tych wszystkich szuflad kilkaset udziałów mniejszościowych, skonsolidował to w jednym funduszu inwestycyjnym i być może tego typu fundusz mógłby być przedmiotem publicznego notowania" - powiedział.
W przyszłości w ofercie publicznej mogą znaleźć się także PKO BP oraz BGŻ, powiedział Kaczmarek.
"Można pokusić się o rozstrzygnięcie, bo to na pewno stanie się wcześniej czy później, że któryś, a może dwa banki, PKO BP i BGŻ będą przedmiotem publicznego notowania. Natomiast nie zakładamy prywatyzacji, która doprowadziłaby do utraty kontroli skarbu państwa" - stwierdził.
Kaczmarek powiedział też, że w tym roku może być trudne uzyskanie zakładanych w znowelizowanym budżecie 10,14 miliarda złotych przychodów z prywatyzacji. Poprzedni rząd planował przed nowelizacją wpływy na poziomie 18 miliardów.
"Obawiam się, że stan zaawansowania uniemożliwi sfinalizowanie tych projektów w tym roku, więc będzie pewien kłopot z uzyskaniem tej normy, która wynika ze znowelizowanej ustawy budżetowej" - powiedział.
Resort ma też w planach sprzedaż w ofercie publicznej 15 procent akcji TPSA.
Kaczmarek powiedział także, że ministerstwo chce dokonać zmiany w procesie prywatyzacji uzdrowisk - prawdopodobnie poprzez przekazanie udziałów większościowych gminom.
"Nie chcemy doprowadzić do takiej sytuacji, że jeden inwestor kupując uzdrowiska będzie myślał tylko o źródłach wody leczniczej, a drugi będzie myślał wyłącznie o wartości nieruchomości" - powiedział Kaczmarek.
"Może więc takim stabilizatorem będzie zmiana, która nastąpi. Będzie większy udział gmin, na zasadzie wręcz przekazania gminom akcji uzdrowiska" - oświadczył.
((Barbara Woźniak, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))