W rankingu lokat zmiany na lepsze

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2020-02-12 22:00

Niektóre mniejsze banki postanowiły zawalczyć o klientów, oferując im lokaty na lepszych warunkach niż do tej pory

Przeczytaj i dowiedz się, w jakich bankach warto ulokować pieniądze.

3 miesiące

Średnie oprocentowanie lokat dla osób fizycznych spadło w grudniu 2019 r. z 1,31 do 1,21 proc., a więc poziomu najniższego w historii, wynika z raportu NBP.

— Grudniowa stawka rocznej inflacji wyniosła 3,4 proc. Jeśli to uwzględnimy, a także podatek pomniejszający odsetki, to okaże się, że realne oprocentowanie lokaty z oprocentowaniem 1,21 proc. jest głęboko ujemne i wynosi minus 2,34 proc. To oznacza, że choć bank wypłaca nam kwotę podwyższoną o odsetki, to faktycznie można za te pieniądze kupić mniej niż w momencie zakładania lokaty — komentuje Jarosław Sadowski, ekonomista Expandera, który zaznacza jednak, że pieniądze klientów wciąż płyną do banków, tyle że głównie na konta, które zwykle nie dają żadnego oprocentowania.

Łączne saldo na rachunkach i lokatach klientów indywidualnych (licząc zarówno kwoty w złotych, jak i w walutach) wyniosło w grudniu 898 mld zł i było o prawie 10 proc. wyższe niż pod koniec 2018 r. Ci, którzy mimo wszystko nie chcą tracić na depozycie, wybór mają mocno ograniczony. Zaledwie kilka lokat 3-miesięcznych ma oprocentowanie przekraczające 3 proc. Żeby je otrzymać, trzeba też spełnić dodatkowe warunki, bo na pozbawionych warunków wstępnych lokatach stawki nie przekraczają 2 proc. Dwa razy więcej oferują od długiego czasu Bank Millennium i Nest Bank, tyle że w obu przypadkach zdeponować można zaledwie 10-15 tys. zł, trzeba posiadać konto osobiste, a w Millennium trzeba skutecznie polecić otwarcie takiego konta (lub być nowym klientem i przyjść z polecenia).

W Nest Banku trzeba posiadać status nowego klienta i przelewać co miesiąc wynagrodzenie w wysokości co najmniej 1 tys. zł. W czołówce rankingu są jeszcze propozycje Idea Banku dla nowych klientów (z limitem wkładu w wysokości 20 tys. zł), mBanku (również dla nowych klientów) oraz Getin Banku (także dla obecnych klientów; limit wkładu to 10 tys. zł). Z rankingu wypadła natomiast lokata Alior Banku, której oprocentowanie sięgało 3 proc. Obecnie nowe środki można tam zdeponować na zaledwie 1,5 proc. w skali roku.

6 miesięcy

Po wielu miesiącach systematycznego obniżania oprocentowania flagowych lokat Idea Bank zdecydował się na podwyżkę — na lokacie Na nowe środki Plus stawka została podniesiona z 2,2 do 2,3 proc. Pozwoliło to zachować drugie miejsce w rankingu lokat z dodatkowymi warunkami. W Idea Banku można zdeponować nawet 1 mln zł, trzeba być posiadaczem konta, a lokatę można założyć przez bankowość internetową, Ideę Cloud i aplikację mobilną. Bank sprawdza saldo środków pieniężnych posiadacza rachunku w banku, liczone na koniec 20 dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc kalendarzowy, w którym pieniądze wpłynęły na lokatę. Jako łączne saldo uznawane są wszystkie środki zgromadzone na ROR, kontach oszczędnościowych i lokatach, w produktach strukturyzowanych i innych.

Propozycję Idea Banku bije lokata Witaj w Nest Banku, ale atut w postaci 4 proc. w skali roku częściowo niweluje bardzo niski limit wkładu, sięgający 10 tys. zł. Jest to więc propozycja dla tych, którzy chcą zmienić bank i dostać niewielki bonus powitalny. Oprócz konieczności założenia rachunku osobistego trzeba zapewnić wpływ wynagrodzenia na Nest Konto w wysokości nie mniejszej niż 1 tys. zł miesięcznie. Nest Bank ma w czołówce rankingu jeszcze dwie inne lokaty. Lojalna to wersja lokaty Witaj dla starych klientów. Zdeponować można nawet 2 mln zł, przy czym trzeba posiadać konto osobiste i przelewać na nie co najmniej 1 tys. zł miesięcznie z tytułu wynagrodzenia. Tych warunków nie trzeba spełnić, by skorzystać z nieco niżej oprocentowanej lokaty na nowe środki, gdzie limit wkładu to również 2 mln zł. Z czołowej piątki rankingu wypadł Getin Bank, który obniżył oprocentowanie lokaty na nowe środki z 1,9 do 1,8 proc. Więcej niż miesiąc temu zaproponował klientom BFF, który podniósł oprocentowanie półrocznej lokaty z 2 do 2,5 proc., co pozwoliło przeskoczyć propozycje Toyota Banku (2,4 proc.). W obu przypadkach nie jest konieczne spełnienie jakichkolwiek dodatkowych warunków. Więcej niż do tej pory, bo 2 proc., daje też Inbank, który po okresie obniżania stawek zaczął je podnosić.

12 miesięcy

W rankingu lokat rocznych — podobnie jak w zestawieniu półrocznych — doszło do sporych zmian, i to na lepsze. Idea Bank podniósł oprocentowanie lokaty na nowe środki Plus z 2,1 do 2,2 proc., co pozwoliło instytucji umocnić się na drugiej pozycji. Pierwszą zajmuje od dłuższego czasu BOŚ Bank. Standardowe oprocentowanie EKOlokaty to 1,75 proc., a bonus w postaci 0,5 pkt proc. otrzymają ci, którzy są posiadaczami konta osobistego i utrzymują na nim średniomiesięczne saldo w wysokości co najmniej 10 proc. wartości lokaty. Ponadto trzeba w każdym miesiącu jej trwania dokonywać transakcji bezgotówkowych na kwotę minimum 300 zł. Limitu wkładu nie ma.

Limitu nie ma też na lokacie Facto oferowanej przez BFF Banking Group. Jej oprocentowanie zostało podniesione z 2,5 do 2,85 proc. Instytucja nie jest szczególnie rozpoznawalna wśród polskich klientów i być może dlatego musi walczyć o pieniądze, podnosząc stawki. BFF obecny jest na polskim rynku od 2016 r., kiedy przejął wówczas jeszcze giełdową spółkę Magellan, specjalizującą się w finansowaniu dla służby zdrowia. Taką samą specjalizację mają Włosi, którzy we wrześniu 2019 r. wprowadzili do oferty rozwiązania pod marką Facto (konto i lokaty online). Depozyty objęte są gwarancją włoskiego odpowiednika Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Gwarancję estońskiego odpowiednika BFG mają depozyty w Inbanku, który wrócił do czołówki rankingu, oferując 2,2 proc. na lokacie Standardowej. Bank zepchnął z trzeciej pozycji Idea Bank, mimo że ta instytucja podwyższyła oprocentowanie lokaty Nr 1 z 2 do 2,1 proc. To wariant depozytu, który można założyć przez aplikację mobilną i bankowość internetową. Założenie jej w oddziale będzie kosztowało odjęcie 0,5 pkt proc. w skali roku.