Latanie samolotem najbardziej niebezpieczne na świecie stało się w Rosji. Samoloty spadają tam częściej niż w Kongu. Wynika tak z raportu Ascend Worldwide. Od grudnia 2010 r. w Rosji doszło do 9 katastrof, w których zginęły 142 osoby.
Osiem z dziewięciu rozbitych samolotów pochodziło z czasów ZSRR. Zdarzało się, że członkowie załóg byli nietrzeźwi lub pod wpływem środków uspokajających, a samoloty nie miały aktualnych certyfikatów bezpieczeństwa.
Amerykański dziennik „The Wall Street Journal” jako komentarz zamieścił opinie ekspertów, że sytuacja w rosyjskim lotnictwie to „lustrzane odbicie społeczeństwa”, w którym prawo i zasady są rutynowo ignorowane.
