W różnorodności siła

Jacek Treumann
opublikowano: 18-10-2006, 00:00

Zdecydowaną przewagą funduszy zagranicznych nad polskimi jest ich ilość i różnorodność.

Choć fundusze zagraniczne mogą być oferowane w Polsce od połowy 2004 roku, ich zmasowany szturm na nasz rynek rozpoczął się rok później. Obecnie na rynku polskim jest już zarejestrowanych więcej funduszy i subfunduszy zagranicznych niż naszych — polskich, co daje ogromne możliwości wyboru.

Warto również podkreślić, że wachlarz możliwości inwestycyjnych wśród funduszy zagranicznych jest właściwie nieograniczony. W ofercie można znaleźć fundusze inwestujące w akcje rynku japońskiego, chińskiego, regionu Pacyfiku, rynku amerykańskiego, rynków wschodzących. Lokujące środki w konkretnych dziedzinach gospodarki — energia, przemysł wydobywczy, nieruchomości, przemysł technologiczny, zdrowotny, jak również akcje dużych, małych, średnich spółek oraz różnorodne papiery dłużne — śmieciowe, skarbowe, przedsiębiorstw i wiele innych. Fundusze lokalne, ze względu na ograniczone możliwości rynku polskiego, nigdy nie będą mogły poszczycić się tak szeroką ofertą.

Fundusze zagraniczne, w przeciwieństwie do większości krajowych, są nominowane w różnych walutach — głównie euro, dolar amerykański, funt szterling, jen. Daje to możliwość inwestycji Polakom zarabiającym w innej walucie niż polski złoty. Polska jest przed wejściem do strefy euro i w długoterminowej perspektywie warto już myśleć o inwestowaniu w obcych walutach. Mówiąc jednak o szerokiej ofercie walutowej należy pamiętać o ryzyku z tym związanym. Może się bowiem okazać, że mimo dodatniego zwrotu z inwestycji w walucie bazowej, po przeliczeniu na walutę lokalną (polski złoty) — wskutek jej umocnienia — inwestycja przyniesie straty lub odwrotnie.

Oprócz ryzyka kursowego inwestycje niosą za sobą ryzyko nieznajomości produktu i rynku, na którym ten produkt inwestuje. Obecnie w Europie jest zarejestrowanych około 30 tysięcy funduszy i subfunduszy, w Polsce ponad 200, a należy pamiętać, że to dopiero początek rozwoju funduszy zagranicznych na naszym rynku. Przeciętny klient nie jest i nie będzie w stanie śledzić tak szerokiej oferty i radzić sobie samodzielnie z wyborem.

Jacek Treumann

Członek Zarządu Legg Mason TFI

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Treumann

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu