Końcówka sesji na Wall Street tradycyjnie była udana. Indeks Nasdaq zyskał po wypowiedziach analityków i ofercie przejęcia PeopleSoft. Słabszy był Dow Jones, któremu zaszkodził Kodak i banki.
O ponad 10 proc. potaniały papiery Eastman Kodak, który zredukował prognozę swojego kwartalnego zysku do 25-35 centów z 60-80 centów na akcję. Papiery producenta fotograficznych materiałów światłoczułych były najsłabszym składnikiem indeksu Dow Jones.
Ożywienie na giełdzie na razie nie przenosi się na wyniki banków. Na dodatek władze Morgan Stanley prognozują, że sektor bankowy nie osiągnął jeszcze dna. Zysk spółki spadł o 25 proc., m.in. z powodu odpisania ponad 200 mln USD wartości leasingu samolotów. O 18 proc. spadł zysk Bear Stearns, który nie liczy na ożywienie na rynku fuzji i przejęć w tym roku.
Tymczasem od kilku dni rynek elektryzuje właśnie próba przejęcia. Przed sesją Oracle poinformował o podniesieniu oferty przejęcia konkurencyjnego producenta oprogramowania PeopleSoft do 6,3 mld USD. Oznacza to, że wycenia jej akcję na 19,50 USD. Tymczasem kurs papierów PeopleSoft sięga obecnie 18,1 USD.
O ponad 6 proc. podrożały papiery Electronic Data Systems. Druga spółka rynku usług komputerowych zapowiedziała zwolnienie 2,7 tys. pracowników oraz sprzedaż aktywów niezwiązanych z jej podstawową działalnością za 250 mln USD.
Silni byli przedstawiciele branży półprzewodników. Analitycy z Lehman Brothers zauważyli, że zamówienie na produkty PMC Sierra, Vitesse i Applied Micro Circuits muszą wzrosnąć, bo spółki produkujące części telekomunikacyjne mają najniższe zapasy od trzech lat.
ONO