W styczniu jest mniej operacji

Piotr Główka
opublikowano: 2000-01-11 00:00

W styczniu jest mniej operacji

Pierwszy tydzień nowego roku nie przyniósł zasadniczych zmian na rynku wierzytelności. Tendencja taka może się utrzymać nawet do końca styczna.

NIEWYKLUCZONE, że to dobry moment, aby zainteresować się zobowiązaniami przemysłu farmaceutycznego. Brakuje chętnych do handlowania długami szpitali, które po reformie służby zdrowia stały się jednostkami finansowanymi przez kasy chorych. Szpitale nie zawsze posiadają środki na zaspokojenie roszczeń wierzycieli. Tym bardziej nie mog ą realizować warunków zapłaty stawianych im przez nabywców ich długów. Specjaliści twierdzą, że dogodna może okazać się spłata takich zobowiązań poprzez cesję wierzycieli przysługujących szpitalom wobec kas chorych. Istnieje jednak kilka mankamentów tego rozliczenia. Nie są nimi zainteresowane szpitale, bo cierpliwie oczekują na obiecane przez kasę środki. Nie chcą również pokazywać swoich należności wobec kasy, aby nie pogarszać współpracy i nie powodować opóźnień w regulowaniu kolejnych rachunków za świadczone usługi medyczne.

INWESTORZY wciąż poszukują złotego środka na dolegliwości finansowe służby zdrowia, w czym nie pomaga resort zdrowia. Być może urzędnicy obawiają się sztucznych ofert związanych z „hodowlą odsetek”. Na razie nie ma zagrożeń. Lokaty długoterminowe charakteryzują się dużym stopniem wypłacalności. Trudno jest jednak przewidzieć sytuację finansową szpitali miejskich, popyt chorych na ich usługi i czy kasa za nie zapłaci.