Amerykańscy żołnierze musieli interweniować w Tikricie, gdzie doszło do walki przedstawicieli różnych klanów. Powodem bójek była rywalizacja o dostęp do zapasów żywności.
Członkowie klanu Saddama próbowali w czwartek uniemożliwić Irakijczykom należącym do innych miejscowych klanów dostęp do składu żywności, gdzie rozdawano ją jeszcze przed wybuchem wojny. Doszło do walki na pałki i kije. Amerykańscy żołnierze musieli rozdzielić obie strony.
- Mnóstwo ludzi (...) przyzwyczaiło się do przychodzenia po żywność. Przez ostatni miesiąc niczego nie dostawali, więc są głodni. Mieszkańcy Tikritu, w większości z
klanu Saddama, próbują ich nie dopuścić do magazynów z żywnością. Są przy tym bardzo brutalni. Dosłownie próbują innych zatłuc na śmierć – powiedział podpułkownik Freddie Blish.
MD, PAP