W USA spadki na początku sesji

MD
18-06-2008, 15:51

Sesje w USA rozpoczęły się spadkami indeksów. Nastroje inwestorów psuje drożejąca ropa i słabe wyniki kwartalne FedEx.

Przed sesją nie pojawiły się nowe dane makro. Nastroje mogła popsuć prognoza UCLA Anderson Forecast, według której gospodarka USA do końca przyszłego roku będzie rozwijała się w bardzo wolnym tempie przy spodziewanym wzroście stopy bezrobocia. Nie pomógł rynkom także John Paulson. Najlepiej na świecie opłacany szef funduszu hedgingowego poinformował w środę, że straty spowodowane przez kryzys rynku kredytowego mogą sięgnąć nawet 1,3 bln USD. Dotychczas najbardziej pesymistyczną prognozę dał MFW, który szacował je na 945 mld USD. Paulson podkreślił także, że jeśli chodzi o odpisy przez spółki finansowe wartości „toksycznych” aktywów, jesteśmy dopiero w jednej trzeciej drogi. Inwestorzy w USA liczyli, że pozytywnym impulsem dla rynku mogą być wyniki kwartalne FedEx i Morgan Stanley. Tak się jednak nie stało. Wyniki drugiej na świecie spółki logistyczno-przesyłkowej okazały się gorsze niż oczekiwano. Wyniki banku inwestycyjnego były trochę lepsze od prognoz analityków, ale nie pomogło to wcale, bo kurs Morgan Stanley spadał na początku sesji o prawie 6 proc. Dodatkowo nastroje rynków psuła wiadomość o wzroście notowań ropy. Sytuację mogły zmienić dane o zapasach ropy i paliw, które mają zostać opublikowane jeszcze w środę.
MD


 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / W USA spadki na początku sesji