NOWY JORK (Reuters)- W połowie wtorkowych notowań w USA zniżkowały akcje spółek technologicznych, głównie z powodu serii słabych wiadomości z sektora telekomunikacyjnego. Jednak indeksy odrobiły znaczną cześć spadków z początku sesji, a Dow Jones zaczął rosnąć.
Inwestorzy nie przestawali jednak niepokoić się o wiarygodność wyników prezentowanych przez amerykańskie koncerny o skomplikowanej strukturze finansowej. Największe spadki odnotowały akcje konglomeratu Tyco.
"Rynek opanował wirus Enronu i wszyscy pytają, kto będzie następny?" - powiedział Peter Cardillo, główny analityk Global Partners Securities. Koncern Enron zbankrutował na początku grudnia, ponieważ spółka ukrywała znaczną cześć swojego zadłużenia nie ujawniając go w raportach kwartalnych.
Indeks Nasdaq Composite spadł o 0,37 procent. Zniżkowały głównie akcje spółek telekomunikacyjnych. Ostatnio trzeci co do wielkości operator międzystrefowy w USA, Sprint obniżył prognozy na ten rok, a ostatni kwartał zakończył stratą.
Dow Jones wzrósł o 0,29 procent. Rosły akcje General Electric. Jeden z największych amerykańskich koncernów, produkujący silniki do samolotów, a także obecny w sektorach mediów i finansowym zapowiedział, że zrealizuje prognozy zysku na ten kwartał.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))