Wael Suleiman buduje biznesowe mosty

opublikowano: 03-04-2015, 00:00

Biznesmen z polskim paszportem, który zbudował w Abu Dhabi fabrykę za 1,2 mld zł, zamierza inwestować i doradzać w Polsce

Otwarta w 2014 r. fabryka Gulf Fluor w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA) to jedna z największych na świecie inwestycji, w które zaangażowany jest polski kapitał. Właściwie to pięć fabryk produkujących kwas siarkowy, fluorek glinu, siarczan wapnia i — najważniejszy — fluorowodór, wykorzystywany do produkcji gazów chłodniczych, teflonu, baterii litowych, chipów komputerowych czy wzbogacania uranu. W kompleksie pracuje 200 osób, wszystkie z co najmniej 10-letnim doświadczeniem w obchodzeniu się z fluorowodorem, którego nawet jedna kropla może być zabójcza.

Inwestorzy wolą kupić 10 proc. akcji prosperującej spółki, w zarządzanie którą nie muszą się angażować. PBG dostaje tygodniowo kilka propozycji od polskich spółek, ale w większości są to firmy z problemami, które oczekują, że ktoś rozwiąże ich kłopoty, a dopiero potem w nie zainwestuje. To tak nie działa — uważa Wael Suleiman, członek zarządu Gulf Fluor i Polish Business Group.
Zobacz więcej

ARABSKI MODEL:

Inwestorzy wolą kupić 10 proc. akcji prosperującej spółki, w zarządzanie którą nie muszą się angażować. PBG dostaje tygodniowo kilka propozycji od polskich spółek, ale w większości są to firmy z problemami, które oczekują, że ktoś rozwiąże ich kłopoty, a dopiero potem w nie zainwestuje. To tak nie działa — uważa Wael Suleiman, członek zarządu Gulf Fluor i Polish Business Group. SZYMON ŁASZEWSKI

— Nasza fabryka jest pierwszą w regionie, jedną z niewielu na świecie i odpowiada na popyt zwiększających moce producentów aluminium. Kapitał zakładowy naszej spółki to 450 mln zł, a wartość księgowa projektu to 1,2 mld zł. Chcę go teraz sprzedać. Jest kilka możliwości, w tym zdobycie takiego inwestora jak Mubadala. To fundusz emiratu Abu Dhabi, który zainwestował ponad 100 mld USD, a mógłby dać za projekt 30-50 proc. premii. Dobrą opcją jest giełda, gdzie — według naszych obliczeń — spółka może zostać wyceniona nawet na 3 mld AED (3 mld zł). Choć może to potrwać od 18 do 24 miesięcy, jest to preferowana przeze mnie opcja — mówi Wael Suleiman, członek zarządu Gulf Fluor.

Urodził się w Jordanii, ma polski paszport, obecnie na stałe mieszka z rodziną w Abu Dhabi. W Polsce zaczął karierę jako doktor nauk medycznych. Potem zajmował się handlem materiałami chemicznymi i paliwami, współpracował m.in. z British Petroleum czy ówczesną Petrochemią Płock. Był współwłaścicielem zlikwidowanej już spółki telekomunikacyjnej Fast Line i członkiem zarządu chemicznych: FS Energy i Eurochem, oraz członkiem rady nadzorczej transportowej firmy Bio Agro Trans.

Polska traci okazje

Do projektu w Abu Dhabi wniósł 20 proc. kapitału zakładowego. Jak twierdzi, 90 mln zł to jego „prywatne fundusze, które nigdy nie były związane z Polską”. Resztę wkładu zapewnił Hamad Suhail AlKhaili, były wojskowy, osoba związana rodzinnie z szejkami Abu Dhabi, a 700 mln zł pożyczył spółce lokalny bank. Przy budowie zakładu trzeba było zaprojektować i wykonać ponad 400 urządzeń.

— Byłem nieco rozczarowany, bo żadna polska spółka nie podjęła się tego zadania. Kontrakt na urządzenia chłodnicze za 2 mln EUR podpisaliśmy więc z norweską firmą NLI. Ta wykonała jednak tylko ich projekt, natomiast zrealizowała go polska spółka — Izotechnik z Płocka. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tych urządzeń, żałuję tylko, że więcej zarobili Norwegowie niż Polacy — mówi Wael Suleiman.

Równie nikły jest polski wkład w jego kolejne przedsięwzięcie. Co prawda Zakłady Chemiczne Luboń opracowały produkcję z wykorzystaniem kwasu fluorokrzemowego (FSA), ale to szwajcarska technologia pozwoliła uprzemysłowić pomysł. Z FSA, toksycznego odpadu, który dziś jest zwykle neutralizowany (w Jordanii rocznie kosztem15 mln USD), można dzięki inwestycji za 250 mln USD produkować AHF, bezwodny fluorowodór wykorzystywany przez takie zakłady jak ten w Abu Dhabi.

— Planuję zainwestować w ten projekt 50 proc. poprzez jedną z moich spółek: Fidelity Management z Abu Dhabi, która jest częścią holdingu Fidelity Group. Trwają rozmowy z jordańskim partnerem i mam nadzieję, że się powiodą — mówi Wael Suleiman.

Głód inwestycji

Po realizacji zagranicznych przedsięwzięć zamierza inwestować w Polsce.

— Czuję się Polakiem z arabskimi korzeniami. Bardzo poważnie myślę o zaangażowaniu się w pozyskiwanie kapitału z Dubaju do Polski. Mam kontakty, znam język i kulturę. Cały czas jednak problemem jest podejście polskich firm do zagranicznych inwestorów, w szczególności z emiratów arabskich — mówi Wael Suleiman, który jest także jednym z założycieli, a od czterech lat prezesem Polish Business Group (PBG), utworzonej w 2006 r. z inicjatywy Polaków działających w ZEA i polskiej ambasady w celu promowania obu krajów. Wymiana handlowa między obu krajami rośnie: w ubiegłym roku wyniosła 960,8 mln EUR (w tym 840,6 mln EUR polskiego eksportu) wobec 652,9 mln EUR w 2013 r.

— Duży potencjał widzę w sektorze spożywczym. ZEA chcą zapewnić sobie bezpieczeństwo żywieniowe, dlatego na całym świecie szukają gruntów pod uprawę — mówi Wael Suleiman.

OKIEM EKSPERTA: Najpierw mówimy, co to Polska

MAŁGORZATA PANEK-KASIŃSKA, prezes firmy konsultingowej MK Business Link działającej w ZEA

Aby zaistnieć w emiratach, należy zacząć od promocji Polski. Ministerstwo Gospodarki wydało w ubiegłym roku 300 mln zł na promocję naszego kraju na wszystkich rynkach zagranicznych. Zapewne jakaś część tej kwoty została rozdysponowana na rynek ZEA, jednakże wciąż jesteśmy na etapie, gdzie większość rozmów z potencjalnymi kontrahentami muszę zaczynać od przedstawienia Polski jako członka UE i kraju rozwiniętego, który oparł się kryzysowi, ma spory potencjał eksportowy i może być dobrą alternatywą do ulokowania kapitału. Warto być w ZEA, kraju niezmiernie ważnym na biznesowej mapie świata. Łatwo nie jest, proces jest długotrwały, wymaga dużych umiejętności przebicia się, pracy u podstaw oraz cierpliwości. Wciąż jest sporo do zrobienia przez firmy doradcze, m.in. takie jak nasza, oraz instytucje rządowe.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wael Suleiman buduje biznesowe mosty