Kulczyk Holding, mniejszościowy akcjonariusz Orlenu, wywindował swojego człowieka na szefa rady nadzorczej!
Kompletne zaskoczenie. To, że Maciej Gierej nie utrzyma stanowiska w radzie nadzorczej PKN, było pewne. Ale to, że zastąpi go Jan Waga, prezes Kulczyk Holding, to duża niespodzianka. Dotąd szefami RN spółki byli bowiem przedstawiciele Nafty Polskiej i Skarbu Państwa.
— Nie mieliśmy odpowiedniego kandydata na przewodniczącego. Ani prezes Żyndul, ani ja nie chcieliśmy startować, bo mamy dużo pracy w Nafcie Polskiej (NP) — mówi Jacek Walczykowski, członek zarządu NP i rady nadzorczej Orlenu.
Koniec z personaliami
Zadowolony ze zmiany był oczywiście prezes Zbigniew Wróbel, któremu nie układało się z kilkoma członkami poprzedniej rady.
— Zmiany w radzie są kontynuacją, a nie rewolucją. To najlepszy skład rady od lat — ocenia Zbigniew Wróbel.
Wygląda na to, że prezes nie musi się martwić o utratę posady.
— Każdy zarząd musi mieć możliwość komfortowej pracy. Jeśli będzie spełniał nasze oczekiwania, to nie będzie poddawany wstrząsom. Czeka nas praca związana ze wzrostem wartości spółki. Bez konsolidacji w regionie nie można tego osiągnąć — twierdzi Jan Waga.
Drugim, istotnym, punktem walnego było głosowanie nad zmianami w statucie. Kluczowa była sprawa jego dopasowania do kodeksu spółek handlowych. Chodziło o zwiększenie udziału wykonywania głosów na walnym przez prywatnych akcjonariuszy z 10 do 20 proc. Na wniosek PZU sprawa została odłożona ad acta.
— Ta decyzja to unik. MSP myśli o zmianach w kodeksie i wprowadzeniu zapisów o złotej akcji. Dopiero po tym do nowego prawa zostanie dostosowany statut Orlenu — twierdzi jedno ze źródeł.
Swoje zrobiliśmy
Inne źródło z kolei twierdzi, że zmianą status quo nie byli zainteresowani inwestorzy finansowi.
— Statut jest niezgodny z kodeksem. Część prawników uważa, że w tej sytuacji ograniczenia nie obowiązują. Fundusze nie przekroczyły jeszcze 10 proc. akcji, ale w przyszłości może tak być. Wtedy wykonywałyby prawo głosu bez ograniczeń — uważa nasz rozmówca.
— Swoje zrobiliśmy, przedstawiając projekt zmian. Nie wiem, czy będziemy go jeszcze forsować, choć pozormawiamy z akcjonariuszami w tej sprawie. Teraz piłeczka jest po ich stronie — mówi Sławomir Golonka, wiceprezes PKN.
Następne walne Orlenu odbędzie się prawdopodobnie w czerwcu. Wtedy być może sprawa statutu powróci.
Co dalej?
Nowa rada nadzorcza zdaje się być zdeterminowana w kontynuowaniu prac nad przygotowaniem fuzji z węgierskim koncernem paliwowym MOL. Ale jej szef podkreśla, że nie za wszelką cenę.
— Jeśli celem będzie wzrost wartości obu firm dla akcjonariuszy to nie widzę przeszkód, abyśmy osiągnęli porozumienie z MOL — mówi Jan Waga.
— Nie wykluczam możliwości przedłużenia upływającego z końcem tego miesiąca okresu wyłączności na rozmowy z MOL-em. Ale nie zapominamy o przetargach na czeski Unipetrol i rumuński Petrom — mówi Zbigniew Wróbel.
Kurs Orlenu wzrósł wczoraj o 2,1 proc., z 28,8 do 29,4 zł.



