Niemal do końca czwartkowej sesji, na giełdach w USA utrzymywały się niewielkie zwyżki głównych indeksów. Dopiero w końcówce notowań ujawnił się wyraźny popyt, przede wszystkim na akcje blue chipów i spółek z branży komputerowej.
Początek sesji nie zwiastował jej udanego zakończenia. Po informacji o wzroście w ubiegłym tygodniu liczby tzw. nowych bezrobotnych panowały na obu rynkach dość kiepskie nastroje. Ich poprawę przyniosły jednak kolejne dane makroekonomiczne, o wzroście sprzedaży nowych domów i o znacznej poprawie liczby zamówień na dobra trwałego użytku w październiku.
Wzrosłyprzede wszystkim ceny udziałów spółek z rynku Nasdaq. Popytem cieszyły się głównie papiery tych spośród nich, które zapowiedziały poprawę wyników. Stało się tak m.in. w przypadku akcji Brocade Communications i Palm.