Delegaci XX Kongresu Światowej Organizacji Konia Arabskiego (WAHO), który w piątek zakończył kilkudniowe obrady w Warszawie, zadecydowali o zamknięciu światowych ksiąg stadnych. Oznacza to, że do istniejących obecnie ksiąg, nie będą mogły być wpisywane konie o nieznanym pochodzeniu - poinformowała w piątek PAP Grażyna Kapelko z Agencji Nieruchomości Rolnych.
W opinii Kapelko, ta ważna decyzja potwierdza, że WAHO realizuje swój podstawowy cel i stoi na straży czystości rasy koni arabskich.
Organizatorem i gospodarzem XX Kongresu WAHO (World Arabian Horse Organization) była Agencja Nieruchomości Rolnych. WAHO skupia związki i towarzystwa hodowców oraz właścicieli koni czystej krwi arabskiej z 60 krajów świata. Polska jest jednym z założycieli tej Organizacji. WAHO powstała w 1967 roku.
W Polsce Kongres WAHO odbywał się po raz pierwszy. Przyznanie prawa organizacji tej prestiżowej imprezy było wyrazem uznania dla Polski za wkład i dorobek polskiej hodowli konia arabskiego w hodowlę światową. W obradach uczestniczyło blisko 300 gości z 48 krajów.
Około 100 uczestników Kongresu weźmie też udział w Championacie oraz XXXV Aukcji Konia Arabskiego w Janowie Podlaskim, która odbędzie się 15 sierpnia. Organizatorem pokazów jest stadnina koni arabskich w Janowie Podlaskim, która jest spółką Skarbu Państwa pod nadzorem ANR.
Kapelko zaznaczyła, że w Championacie weźmie udział 104 konie, na aukcji zostanie wystawionych ponad 70 arabów, w tym 27 zostanie sprzedane na aukcji, a pozostała część na tzw. cichym przetargu (silent-sale), czyli w drodze złożenia pisemnych ofert.
Dodała, że w sumie w Janowie Podlaskim w imprezach uczestniczyć będzie 300 VIP-ów - potencjalnych kupców polskich koni arabskich.
Polska hodowla arabów należy do najstarszych na świecie. Sięga roku 1795. Aktualnie posiadamy 150 klaczy czystej krwi arabskiej.