Wakaty i koszty czuć w kościach

Pogoda to zawsze wielka niewiadoma. Pojawiają się jednak nowe zagrożenia

Rolnictwa nie czeka w 2019 r. nic szczególnie dobrego. W najlepszym razie nie zdarzy się nic szczególnie złego, choć zagrożeń na horyzoncie widać bardzo wiele — wynika z przewidywań rozmówców „PB”. Część majaczących na horyzoncie problemów dotyczy całej gospodarki.

Aby przetrwać…

Brak pracowników — to pierwsze, co przychodzi na myśl Dominice Kozarzewskiej, prezes Grupy Producentów Owoców Polskie Jagody, gdy myśli o 2019 r.

— Otwarcie rynku niemieckiego może przystopować nie tylko producentów borówek, ale całą polską produkcję warzyw i owoców. W przemyśle głośno słychać o wspomaganiu się pracownikami z Azji. Rolnicy mają z tym jednak problemy organizacyjno-administracyjne, bo często oferują pracę sezonową, a pracownicyzagraniczni bardzo długo czekają na wizy — mówi Dominika Kozarzewska.

— Oczywiście, że Ukraińcy będą wyjeżdżać na Zachód. To naturalne, skoro tam nawet w rolnictwie mogą zarobić zdecydowanie więcej — uważa Zbigniew Chołyk, prezes firmy Stryjno-Sad. Największym zagrożeniem pozostanie jednak aura.

— Zmiany pogody są skrajne — nie jesteśmy w stanie całkowicie się przed nimi zabezpieczyć — przyznaje Dominika Kozarzewska.

W trwającym wciąż sezonie jabłkowym padł rekord wszech czasów — w Polsce wyprodukowano około 5 mln ton jabłek wobec 3-3,5 mln ton produkowanych zazwyczaj.

— Nie było jak ich zbierać i gdzie przechowywać, ceny były i są dramatycznie niskie, więc część owoców została na drzewach. Kolejne miesiące 2019 r. pokażą, ile z tego, co zebrano, uda się sprzedać. Wyjątkowo ciepłe lato sprawiło, że nie wiemy, w jakim stanie jabłka przechowają się do kolejnego sezonu, czyli do sierpnia. Normalnie do tego czasu stopniowo byśmy je wyprzedawali. Być może jednak będą musiały opuścić chłodnie wcześniej. Optymiści liczą, że mniejsze wolumeny jabłek na koniec sezonu doprowadzą do wzrostu cen. Obecne stawki pokrywają około połowy kosztów produkcji. To ciągle walka o przetrwanie i kolejne miesiące też takie będą — uważa Zbigniew Chołyk.

Z popytem nie miała problemów, przynajmniej do tej pory, borówka amerykańska. Ważnym rynkiem jest dla niej Wielka Brytania.

— Brexit jest zagrożeniem dla całej branży owocowo-warzywnej. Jeśli rzeczywiście dojdzie do twardego wyjścia z UE [data brexitu to koniec marca 2019 r. — red.], nie będzie swobodnego przepływu towarów i powrócą m.in. kontrole fito-sanitarne, co sparaliżuje eksport. Jest też kwestia potencjalnych ceł na wszelkie produkty rolne. Niewiadomych i możliwych scenariuszy jest jednak tak wiele, że dziś o tym nie myślimy. Wielka Brytania dla każdego producenta była rynkiem stabilizującym biznes, przewidywalnym. Teraz będzie odwrotnie — mówi Dominika Kozarzewska.

To oznacza, że w przyszłym roku należy spodziewać się jeszcze bardziej intensywnych poszukiwań nowych odbiorców na kontynencie.

— Wszystkich zmobilizuje to do zdywersyfikowania krajów, do których wysyłamy produkty — uważa prezes Polskich Jagód. Wtóruje jej Zbigniew Chołyk.

…i móc konkurować

Na tym tle nieco spokojniej jest u producentów mleka, dla których najwiekszą zagwozdką są ceny prądu.

— 2019 r. nie będzie szczególnie przełomowy — upłynie nam pod znakiem rozwiązywania problemu wzrostu kosztów. Na razie nie wiemy, o ile wzrosną ceny energii elektrycznej. Jako szef spółdzielni będę miał dwa wyjścia — przerzucić podwyżkę na dostawców, czyli rolników, albo na odbiorców, czyli handel i konsumentów. Opór wystąpi i tu, i tu. Wydaje się więc, że będzie to rok kiepskich wyników finansowych mleczarstwa — przewiduje Edward Bajko, prezes Spomleku.

Zwraca uwagę, że Polska jako producent mleka i przetworów jest zależna od cen światowych.

— Może więc dojść do tego, że u nas koszty wzrosną, a u konkurentów w innych krajach — nie. W rezultacie staniemy się mniej konkurencyjni, na czym ucierpią i polscy rolnicy, i przetwórcy — mówi Edward Bajko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy