Walka o 0-708-1

Marta Filipiak
opublikowano: 2005-10-12 00:00

Urząd zablokował podwyżkę cen alternatywnych połączeń z zagranicą. Spółka odwoła się do sądu.

Telekomunikacja Polska (TP) musi wstrzymać podwyżki cen połączeń z numerem 0-708-1, pod którym inne firmy udostępniają abonentom tańsze rozmowy międzystrefowe i międzynarodowe. To nakaz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

— Podniesienie cen przez TP i jednoczesne obniżenie opłat za niektóre połączenia międzynarodowe miało na celu wyeliminowanie alternatywnych operatorów z rynku — twierdzi Cezary Banasiński, prezes UOKiK.

— Zastosujemy się do decyzji urzędu, ale zaskarżymy ją do sądu — zapowiada Barbara Górska, rzecznik TP.

TP może zażądać odszkodowania, jeśli sąd uchyli decyzję.

Dzięki połączeniom z prefiksem 0-708-1 abonenci mogli sporo oszczędzać na połączeniach międzynarodowych i międzystrefowych. Operatorzy alternatywni (Netia, Energis czy Onet.pl) udostępniali bowiem pod tym numerem połączenia znacznie tańsze od standardowej taryfy TP. Operatorzy są więc z jednej strony konkurentami, a z drugiej klientami TP, z którą muszą podpisać odpowiednią umowę.

W październiku TP podniosła o 100 proc. ceny połączeń z prefiksem 0-708-1. Alternatywna oferta stała się mniej atrakcyjna. UOKiK twierdzi, że jeśli abonenci uznają, że usługa jest za droga, wrócą do międzynarodowej oferty TP. Dlatego TP, kształtując ceny połączeń, w praktyce decyduje o ich opłacalności. Spółka zaprzecza.

— Podwyżka nie jest wymierzona w innych operatorów, a zmiana ceny miała zapewnić rentowność usług, które były świadczone poniżej kosztów — tłumaczy Barbara Górska.

Powołuje się na audyt kosztów.

— To konkurencyjni operatorzy próbują zmusić nas do świadczenie usług poniżej kosztów — twierdzi rzeczniczka TP.

Dodaje, że do TP trafia 20-30 proc. przychodów z połączeń 0-708-1, a reszta do usługodawców.