Walka o design

Joanna Barańska
opublikowano: 28-03-2006, 00:00

Warszawska firma Anpack broni przed sądem swego prawa do wzoru przemysłowego.

Warszawska firma Anpack produkuje opakowania plastikowe, m.in. do kremów, maści i innych kosmetyków. W 2002 r. zgłosiła design do rejestracji jako wzór przemysłowy. Zaprotestowała firma Pro-Inval z Jeleniej Góry. Jej zdaniem, wzór nie mógł zostać zarejestrowany, ponieważ nie był nowy, wcześniej stosowała go spółka Commercia Pro oraz był pokazywany w „Elle”. Pół roku temu Urząd Patentowy (UP) unieważnił wzór Anpacku, uznając, że nie miał on przymiotu nowości.

Wzór przemysłowy to postać wytworu — jego linie, kształt, kolor, ornamentacja, struktura. Można go zarejestrować na wyłączność pod warunkiem, że jest nowy. Wzór uważa się za nowy, jeśli przed datą zgłoszenia identyczny wzór nie został udostępniony publicznie. Kilka miesięcy po zgłoszeniu wzoru przez Anpack weszła w życie nowelizacja prawa własności przemysłowej, tzw. prawo łaski — wzór nie traci przymiotu nowości, jeśli między zgłoszeniem go do rejestracji a wcześniejszym ujawnieniem identycznego wzoru nie minęło 12 miesięcy.

Wczoraj skarga Anpacku na decyzję UP trafiła na wokandę Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie. Anpack zarzuca UP naruszenie procedury, m.in. odmowę przesłuchania świadka — twórczyni wzoru, która odsprzedała go spółce. Uważa także, że nie ma dowodów na stosowanie wzoru wcześniej. Zdaniem Moniki Chimiak, rzeczniczki patentowej firmy, gdyby nawet takie dowody istniały, UP powinien zastosować znowelizowane przepisy i skorzystać z „prawa łaski”. WSA wyda wyrok za tydzień.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Barańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu