Po pół godziny handlu S&P 500 traci 0,1 proc., a pozostałe indeksy znajdują się na poziomach zbliżonych do wczorajszego zamknięcia.
- Rynek wzrósł tak mocno i tak szybko, że rynek jest wykupiony. Prawa fizyki nadal obowiązują i co wzrosło musi spaść – komentował Mark Luschini, główny strateg Janney Montgomery Scott.
Jak dodawał David Wyss, główny ekonomista Standard & Poor's, inwestorzy mogą się wstrzymywać z poważniejszymi ruchami do wystąpienia Bena Bernanke. Początek wystąpienia spodziewany był na godzinę 16.00 czasu polskiego, a inwestorzy będą w nim szukać potwierdzenia, że wart 60 mld USD program skupu aktywów będzie kontynuowany.
W pierwszych minutach handlu o ponad 3 proc. rośnie kurs Disney. Światowy potentat branży medialnej podał, że zysk netto wzrósł w zakończonym kwartale o 54 proc., bardziej od prognoz. O półtora proc. zwyżkują notowania 3M. Spółka skupi akcje własne warte 7 mld USD, zwiększy również dywidendę o 5 proc.