Wall Street czeka potężna fala zwolnień

WST, Moneynews
opublikowano: 2012-05-02 13:09

Wall Street przygotowuje się na kolejne tsunami. Eksperci uważają, że centrum amerykańskich finansów grozi fala zwolnień – pisze magazyn Fortune. W opinii specjalistów, nowa fala redukcyjna może rywalizować z kryzysem finansowym.

Sektor finansowy, w przypadku realizacji czarnego scenariusza, może zredukować około 21 tys. miejsc pracy w Nowym Jorku i jeszcze więcej w skali całego świata.

Kryzys jaki wybuchł w 2008 r. doprowadził do eliminacji około 28 tys. etatów. Warto jednak podkreślić – na co wskazuje Fortune – że liczba ta obejmowała miejsca pracy w zbankrutowanych bankach Bear Stern i Lehman Brothers. W przeciwieństwie jednak do tego z czym mieliśmy do czynienia przed czterema laty, akcje drożeją, a zyski banków mają się dobrze. Instytucje mają zgromadzone środki, dobre podstawy, więc mogą przeprowadzić znaczną restrukturyzację.

Boston Consulting Group przewiduje, że duże firmy z Wall Street w najbliższym czasie obniżą liczbe swoich pracowników o 12 proc.

Wydaje się, że te szacunki są zaniżone. Duże zwolnienia są niemal pewne – ocenia Steve Potter z Odgers Berndtson, firmy specjalizującej się w rekrutacji pracowników.

W ciągu minionych czterech lat w sektorze usług finansowych w 100 największych amerykańskich obszarach metropolitalnych pracę straciło łącznie 459,4 tys. osób. Największe redukcje miały miejsce W Nowym Jorku (48,6 tys.), Los Angeles (40,3 tys.) i Chicago (35,8 tys.), wynika z danych Bureau of Labor Statistics.