Na około półtorej godziny przed otwarciem handlu na rynku kasowym futures na wskaźnik Dow Jones rosły o 0,3 proc., na S&P500 zwyżkowały o 0,18 proc. zaś na Nasdaq o 0,13 proc.
Nastroje na parkietach giełdowych nie są jednak zbyt dobre i nie można wykluczyć, że jakikolwiek impuls o mocniej negatywnym oddźwięku może wymusić powrót do dominującej ostatnio tendencji. Jak oceniają specjaliści, od szczytu z 29 kwietnia na indeksie S&P500 z amerykańskiego rynku akcji odpłynęło ponad 1 bln USD, co obniżyło uśredniony współczynnik C/Z dla amerykańskich spółek do poziomu 12,8. To najniższa wartość od sierpnia 2010 r.
Podobnie jak podczas piątkowej sesji w dzisiejszym kalendarium brakuje istotnych danych makro.
W przedsesyjnym handlu na parkiecie we Frankfurcie drożeją akcje Deere & Co. Największy na świecie producent sprzęty rolniczego dostał pozytywną opinię od analityków Citigroup.
W centrum zainteresowanie znalazły się też dzisiaj udziały Cerus Corp., przedstawiciela sektora farmaceutycznego na co wpływ miała umowa z Ilex Medical.
Z kolei obniżenie rekomendacji przez Goldman Sachs z „neutralnie” do
„sprzedaj” negatywnie przekłada się na notowania papierów Bemis.