Wall Street nadal w dobrych nastrojach

WST
opublikowano: 2011-05-10 22:06

Na amerykańskich giełdach panowały we wtorek byki. Tym samym trzecią sesję z rzędu rosła wycena indeksu szerokiego rynku S&P500 na nowojorskim parkiecie. Znów na tapecie przede wszystkim były wyniki kwartalne spółek. Wiadomością dnia bez wątpienia była decyzja Microsoftu o przejęciu spółki Skype.

Na finiszu sesji indeks Dow Jones rósł o 0,6 proc. Wskaźnik S&P500 zyskiwał 0,8 proc. zaś Nasdaq zwyżkował o 1,01proc.

Z danych makro jakie zostały opublikowane we wtorek istotne znaczenie miały przede wszystkim te o cenach importu i eksportu oraz o zapasach hurtowników. W obu przypadkach okazały się wyższe niż oczekiwali analitycy. W kwietniu ceny importu wzrosły o 2,2 proc. (prog. 1,8 proc.), zaś eksportu o 1,1 proc. przy projekcji rzędu 1 proc. w ujęciu miesięcznym. Identyczna dynamika miała miejsce w przypadku marcowego poziomu zapasów hurtowników. Dynamika wyniosła 1,1 proc. przy oczekiwanym wzroście rzędu 1 proc.

Większą uwagę handlujący zwracali jednak przede wszystkim na spółki prezentujące swoje rezultaty za pierwszy kwartał.

Według Marka Luschiniego, szefa strategów inwestycyjnych w Janney Montgomery Scott LLC, „poziom osiąganych przez spółki zysków jest miłą niespodzianką”.

Mocno rosła wycena papierów Dean Foods. Momentami kurs zyskiwał 12 proc. Koncern prognozuje całoroczny zysk z wyłączeniem części czynników na poziomie przynajmniej 67 centów na akcję. Średnia specjalistów zakłada poziom 57 centów.

Powody do zadowolenia mieli też akcjonariusze Fossil, teksańskiego producenta zegarków i biżuterii. Spółka oczekuje wskaźnika EPS w tym roku na poziomie 4,44 USD przy średniej analityków 4,37 USD.

Po początkowym wzroście kolejne godziny przyniosły wahania wyceny akcji Microsoft. W ramach największej w historii spółki akwizycji wartej 8,5 mld USD, gigant z Redmond przejmie potentata rynku połączeń internetowych, Skype, ze 170-mln aktywnych użytkowników.