We wtorek inwestorzy za oceanem poszli śladem handlujących w Azji i Europie, gdzie najniższe wyceny od ponad dwóch dekad zachęciły graczy do nabywania akcji. Wsparciem dla kupujących były też niektóre raporty kwartalne. Ostatecznie indeksy poszybowały w górę, mimo fatalnych danych makro (dynamiczny spadek wskaźnika zaufania konsumentów w październiku).
Amerykańskie spółki, notowane na europejskich giełdach tanieją jeszcze przed publikacją raportu o zamówieniach na dobra trwałego użytku. Dane zostaną opublikowane jeszcze przed sesją na Wall Street, o godz. 13:30. Rynek spodziewa się, że zamówienia drugi miesiąc z rzędu spadły.
General Electric, największy na świecie producent branży elektrycznej, tracił 1,6 proc. na giełdzie we Frankfurcie. 3M, wytwórca przede wszystkim znaków drogowych oddaje 1,8 proc. również na frankfurckim parkiecie.
Dzisiejszy dzień trzyma inwestorów w napięciu jeszcze ze względu na decyzję Fedu odnośnie poziomu stóp procentowych. Analitycy spodziewają się obniżki o 50 pkt. do 75 pkt. bazowych. Wall Street zmierzy się z decyzją Fedu o godz. 19:15 naszego czasu
O godz. 10:45 wszystkie kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy
tracą na wartości. Najmocniej w dół idzie Nasdaq futures, spadając o 2,35 proc.
O 2,1 proc. zgodnie spadają DJIA futures oraz S&P futures.