Wall Street odrabia straty

MD
opublikowano: 2010-05-27 22:33

Na zamknięciu Dow Jones rósł o 2,85 proc. i wrócił powyżej 10.000 pkt. S&P500 zyskał 3,3 proc. Oba indeksy wciąż są na minusie w tym roku. Nasdaq kończył sesję 3,7 proc. wzrostem, dzięki czemu jest na minimalnym plusie w 2010 roku. Dla Dow Jones i S&P500 była to dopiero szósta, a dla Nasdaq siódma wzrostowa sesja w maju, a było ich już w tym miesiącu 19.

Krótkie uzasadnienie czwartkowych wzrostów, powtarzające się w większości komentarzy, brzmi tak: Chińczycy wywołali wzrosty na światowych rynkach, bo zaprzeczyli temu, co napisał w środę The Financial Times, że chcą sprzedawać obligacje państw eurolandu, bo nie wierzą w naprawę ich finansów. Inwestorom na świecie miał wrócić dzięki temu apetyt na bardziej ryzykowne aktywa. W USA, faktycznie, taniały obligacje a drożały akcje. Mocno w górę poszły ceny surowców. Ropa z lipcowych kontraktów kończyła sesję na NYMEX wzrostem kursu o 4,3 proc. do 74,55 USD, co jest najwyższą jej ceną od dwóch tygodni. Ok. 22.00 czasu polskiego wyraźnie drożały także metale: srebro o 2,4 proc., platyna o 2,7 proc. i miedź o 4 proc. Złoto taniało o 0,1 proc. do 1210,50 USD.

Wzrosła wartość wszystkich 10 segmentów S&P500. Mocniej niż rynek drożały akcje spółek materiałowych (3,9 proc.), segmentu energii (4,2 proc.) i finansowych (4,45 proc.). Najsłabiej wypadły spółki użyteczności publicznej (2,0 proc.), dostawcy dóbr codziennego użytku (1,9 proc.) i spółki ochrony zdrowia (1,9 proc.). Tylko 8 spółek z S&P500 kończyło sesję spadkiem kursu. Najmocniej, o 4,7 proc., taniał koncern biotechnologiczny Monsanto, który obniżył prognozę tegorocznych wyników. Najmocniej, o 17 proc. drożały akcje NetApp. Spółka produkująca oprogramowanie i sprzęt do obróbki danych zaskoczyła rynek wiadomością o podwojeniu kwartalnego zysku.

Z 30 blue chipów wchodzących w skład średniej Dow Jones taniał tylko 1. Kurs Johnson & Johnson spadł po doniesieniach o wycofaniu przez spółkę z rynku leku, który jest podejrzewany o wywoływanie negatywnych skutków ubocznych.