Indeksy zaczęły odrabiać szybciej stratę po tym, jak prezydent USA powiedział, że „jest wiele dróg wyjścia z tego bałaganu”, myśląc o zamieszaniu z podwyższeniem limitu zadłużenia, oraz dał do zrozumienia, że ewentualna utrata przez kraj najwyższego ratingu byłaby kosztowna dla wszystkich. Podkreślił, że czas na znalezienie kompromisu jest teraz.
Przecena na amerykańskich rynkach akcji spowodowana przeciągającym się sporem o podwyższenie limitu zadłużenia USA spowodowały, że S&P500 grozi trzeci z rzędu miesięczny spadek wartości, co nie zdarzyło się od 2008 roku.



MD