Po godzinie handlu S&P500 i Nasdaq zyskują po trzy czwarte proc., a Dow Jones rośnie o 1,0 proc. Zgodnie z oczekiwaniami referendum na Krymie przyniosło wynik korzystny dla separatystów, a Zachód odpowiedział sankcjami wobec Moskwy. Tymczasem z gospodarki amerykańskiej nadeszły lepsze od prognoz dane makroekonomiczne. W lutym produkcja przemysłowa niespodziewanie skoczyła o 0,6 proc. w skali miesiąca, a wykorzystanie mocy produkcyjnych sięgnęło 78,8 proc.
- Myślę, że po okresie słabych danych z gospodarki USA, nadejdzie poprawa. Gdyby nie kwestia Krymu, perspektywy rynkowe byłyby bardzo optymistyczne – komentował dla Bloomberga Bob Parker, doradca w towarzystwie Credit Suisse Asset Management.
Ubiegły tydzień indeks S&P500 zamknął 2,0 proc. przeceną, znajdując się najniżej od drugiej połowy lutego. Większość komentatorów przewiduje stopniowy spadek napięcia geopolitycznego. Wydarzeniem tygodnia powinno być marcowe posiedzenie Rezerwy Federalnej. Twórcy amerykańskiej polityki pieniężnej zapowiedzieli, że na kolejnych posiedzeniach będą zmniejszać tempo skupu aktywów o 10 mld USD.

