Na dwie godziny przed otwarciem kontrakty na Dow Jonesa spadają o 0,1 proc., a kontrakty na S&P 500 pozostają na poziomach z wczorajszego zamknięcia. Rosną jedynie futures na Nasdaq, które zyskują 0,2 proc.
Trzeci dzień z rzędu trwa posucha w amerykańskich danych makroekonomicznych. Pierwszym znaczącym raportem tego tygodnia będą dopiero jutrzejsze dane o zasiłkach dla bezrobotnych. Amerykańskie akcje pod koniec wczorajszego handlu zniwelowały wzrosty po tym, jak prezydent Obama na konferencji zapowiedział, że ulgi podatkowe wprowadzone w czasie kadencji George’a W. Busha ostatecznie wygasną po dwóch latach.
Pogorszenie koniunktury na rynkach obserwatorzy w dużej części przypisują możliwej podwyżce stóp procentowych w Chinach. Oczekiwania podwyżki narastają po tym, jak w zeszły piątek partia komunistyczna zapowiedziała, że w przyszłym roku przejdzie do „ostrożniej” polityki pieniężnej. Kolejną falę spekulacji wywołało przyspieszenie przez krajowy urząd statystyczny publikacji danych m.in. o inflacji i produkcji przemysłowej. Inwestorzy spekulują, że podwyżka stóp nastąpi już w ten weekend.
O 1 proc. w handlu w Niemczech obsuwają się notowania 3M. Rekomendację dla akcji spółki z „kupuj” do neutralnej obniżył Goldman Sachs. Na otwarciu spodziewać się można spadków cen papierów Starwood Property Trust. Spółka zamierza sprzedać w ofercie publicznej 20 mln nowo wyemitowanych akcji.