Wall Street ostrożnie rośnie po otwarciu

WST
opublikowano: 2011-08-09 15:49

Po poniedziałkowym tąpnięciu indeksów, do dzisiejszych notowań inwestorzy na Wall Street podchodzili z jeszcze większymi obawami.

Skala wczorajszych spadków, największych od trzech lat robi bowiem wrażenie. Ogromną niepewność panującą na rynku dobrze obrazował przebieg notowań kontraktów terminowych, które poddawały się wahaniom, choć trzeba zaznaczyć, że zaobserwować można jednak było spore nadzieje na odreagowanie.

Wtorkowa sesja na rynku kasowym Wall Street zaczęła się od ostrożnych wzrostu indeksów. Po kwadransie handlu indeks DJ IA zyskiwał 0,04 proc. Wskaźnik S&P500 rósł o 0,2 proc. zaś Nasdaq o 0,3 proc. Po początkowym wyskoku para z kupujących nieco zeszła.

Przy braku bardzo istotnych danych makro, w kolejnych godzinach przebieg sesji będzie w dużym stopniu uzależniony od wyczekiwania na decyzję amerykańskich władz monetarnych odnośnie stóp procentowych, a właściwie na komentarz FOMC do obecnej sytuacji i prognozy na przyszłość. Panuje powszechne przekonanie, że cena pieniądza nie ulegnie zmianie, ale inwestorzy mają nadzieję, na kolejne programy stymulacyjne dla największej światowej gospodarki, która złapała w ostatnich miesiącach zadyszki. Choćby w postaci następnego planu luzowania ilościowego.

Przed sesją podane zostały najnowsze dane z rynku pracy. W drugim kwartale wydajność pracy spadła o 0,3 proc. podczas gdy prognozy zakładały spadek rzędu 0,9 proc. Niewielki to powód do zadowolenia zważywszy na fakt, że dane za pierwszy kwartał zostały zrewidowane z +1,8 proc. do -0,6 proc.