Indeksy amerykańskich rynków akcji kończyły sesję wzrostem po raz czwarty z pięciu ostatnich sesji. Seria zwyżek rozpoczęła się po tym, jak 16 marca zanotowały tegoroczne minima. W środę głównym motorem wzrostów były doniesienia o drożejących metalach. Rekorodową cenę płacono za złoto. Miedź osiągnęła na zamknięciu sesji na NYMEX najwyższy kurs od prawie 3 tygodni. Inwestorzy spodziewają się zwiększonego popytu na metale z Japonii, która będzie odbudowywała się po zniszczeniach spowodowanych przez trzęsienie ziemi i tsunami. Negatywny wpływ na rynek miała doniesienia z Europy, gdzie oczekiwano na rozstrzygnięcie w parlamencie Portugalii, mogące zdecydować o tym, czy kraj ten stanie przed koniecznością wystąpienia o pomoc finansową. Nie poprawiły nastrojów także dane z amerykańskiego rynku nieruchomości, gdzie sprzedaż domów na rynku pierwotnym nieoczekiwanie spadła w lutym do najgorszego wyniku w historii, a ceny do poziomu nie notowanego od grudnia 2003 roku.
Wzrosła wartość indeksów 7 z 10 głownych segmentów S&P500. Najmocniej
rósł indeks spółek materiałowych (1,4 proc.), m.in. dzięki wzrostom notowań
takich gigantów, jak Freeport-McMoRan Copper & Gold, Alcoa czy CF Industries
Holdings. Mocniej niż rynek zyskały także indeksy spółek z segmentu consumer
discretionary (0,8 proc.) i IT (0,6 proc.). W tym ostatnim brylował Jabil
Circuit. Producent podzespołów elektronicznych był najmocniej drożejącą spółką z
S&P500 po tym jak jego prognoza zysków okazała się bardziej optymistyczna od
przedstawianych przez analityków. Najsłabsze segmenty rynku w środę, to spółki
użyteczności publicznej (-0,03 proc.), ochrony zdrowia (-0,1 proc.) i finansowe
(-0,3 proc.). W przypadku tych ostatnich nastroje popsuła wiadomość, że Fed nie
zgodził się na podwyższenie dywidendy przez Bank of America w drugim półroczu.
Spowodowało to, że był on najmocniej przecenionym blue chipem ze średniej Dow
Jones. Najmocniej drożejącym była Alcoa. Wzrostem kursu kończyło sesję 23 z 30
blue chipów. Zdrożały akcje 285 spółek wchodzących w skład S&P500. Analitycy
zwracają uwagę na niższy niż średnio wolumen akcji handlowanych na New York
Stock Exchange, American Stock Exchange i Nasdaq. We wtorek był on najniższy w
tym roku. W środę wyniósł 7,1 mld akcji. Średnia to ok. 8,1 mld.
MD