Wall Street w górę po nerwowej sesji

Marek Druś
opublikowano: 11-01-2008, 00:00

Na giełdach w USA było w czwartek dużo emocji. Zaczęło się od spadków. Dow Jones już w pierwszych minutach tracił około 100 pkt. Później sytuacja uspokoiła się. Indeks blue chipów odrobił straty, ale pozostałe znajdowały się pod kreską. Tuż po półmetku sesji pojawiła się wypowiedź szefa Fed, sugerująca dalsze obniżki stóp procentowych.

Indeksy poszły w górę, ale o euforii trudno raczej mówić. Zwłaszcza, że dość umiarkowany wzrost cen zmobilizował podaż. Wartość indeksów znów zaczęła spadać i kiedy znalazły się na minusie przyszedł kolejny impuls popytowy. „The Wall Street Journal” poinformował, że Bank of America może wkrótce przejąć Countrywide Financial, lidera rynku kredytów hipotecznych. Popyt mocno się ożywił i indeksy odbiły w górę. Dow Jones o prawie 200 pkt. Kurs Countrywide rósł o prawie 70 proc., a indeks branży usług finansowych o ponad 4 proc. Najgorzej wypadli detaliści, którzy rozczarowali rynek wynikami grudniowej sprzedaży. Lider branży, Wal-Mart, obronił się przed przeceną. Mocno staniały sieci GAP i AnnTaylor Stores.

Marek Druś

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane