W trakcie sesji indeksy wykazywały się dużą zmiennością. Ostatecznie Dow Jones zniżkował na zamknięciu o 0,44 proc. do 46 021,95 pkt, S&P 500 o 0,28 proc. do 6606,48 pkt, a Nasdaq Composite o 0,28 proc. do 22 090,69 pkt.
Zwyżkowało jedynie 8 z 30 spółek z indeksu Dow Jones. Najlepiej poradził sobie Chevron (+1,41 proc.), zaś najgorzej Boeing (-2,34 proc.).
Wzrost odnotowały zaledwie 3 z 11 głównych sektorów S&P 500, na czele z usługami komunikacyjnymi (+0,67 proc.). Najmocniej spadały akcje spółek z sektora materiałów (-1,55 proc.). S&P 500 od początku 2026 roku stracił blisko 3,5 proc. i znajduje się obecnie na najniższym poziomie od listopada.
Obniżki stóp w USA oddalają się, złoto i ropa tanieją
Inwestorzy analizowali w czwartek środowe wystąpienie prezesa Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella, który ostrzegał przed niepewnymi perspektywami gospodarczymi w związku z wojną na Bliskim Wschodzie. Uczestnicy rynku są już coraz bardziej przekonani, że kolejne obniżki stóp procentowych nie nadejdą prędko. W środę FOMC zdecydował o ich pozostawieniu na niezmienionym poziomie. Na taki sam krok, argumentowany w podobny sposób, zdecydowały się w czwartek EBC i Bank Anglii.
Według danych CME Group, inwestorzy obstawiają obecnie, że Fed z 73-proc. prawdopodobieństwem utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie do końca roku. Jeszcze miesiąc temu najczęściej oczekiwano dwóch lub więcej obniżek.
Za umiarkowanie pozytywny sygnał z rynku pracy można było uznać cotygodniowe dane o liczbie osób składających wniosek o zasiłek dla bezrobotnych po raz pierwszy. Zmalała ona z 213 do 205 tys., choć analitycy spodziewali się wzrostu do 215 tys.
Cena złota w transakcjach spot w czwartek spadła o 3,7 proc. do 4639,33 USD za uncję, zaś kontrakty na następny miesiąc staniały o 4,86 proc. do 4652,40 USD za uncję. Kontrakty na ropę WTI z dostawą w kwietniu taniały na zamknięciu o 2,3 proc. do 94,14 USD za baryłkę, a rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA spadła o dwa punkty bazowe do 4,25 proc.
