Fed nie zmienił stóp. Sygnalizuje jedną obniżkę w tym roku

CNBC, MD
opublikowano: 2026-03-18 19:15

Zgodnie z oczekiwaniami bank centralny USA nie zmienił wysokości stóp procentowych na zakończenie dwudniowego posiedzenia w środę. Główna to nadal 3,5-3,75 proc., informuje CNBC.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Decyzja zapadła stosunkiem głosów 11 do 1. Stephen Miran z zarządu Fed ponownie wyraził sprzeciw, opowiadając się za obniżką o 25 pkt bazowych w związku z rosnącymi obawami o sytuację na rynku pracy. Christopher Waller, który w styczniu również opowiadał się za obniżką, tym razem opowiedział się za utrzymaniem stóp.

W komunikacie po posiedzeniu nie ma żadnych zmian w ocenie dotyczącej gospodarki. Wciąż przewidywane jest nieznacznie szybsze tempo wzrostu i wyższe prognozy inflacji na cały rok 2026.

Włodarze polityki pieniężnej nadal spodziewają się kilku obniżek stóp w przyszłości. Tzw. dot plot, oparty na prognozach stóp przedstawianych przez poszczególnych członków, nadal sygnalizuje jedną obniżkę w tym roku i kolejną w 2027 roku. 7 z 19 uczestników Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) spodziewa się utrzymania stóp bez zmian w tym roku. To o jednego więcej niż podczas poprzedniej publikacji prognoz w grudniu.

W komunikacie zwrócono uwagę na niepewność związaną z wojną z Iranem.

W aktualizacjach prognoz Fed przewiduje wzrost PKB USA w tym roku o 2,4 proc., czyli o 0,1 pkt proc. większy niż prognozował w grudniu. Wzrost gospodarczy w 2027 roku ma wynosić 2,3 proc., czyli o 0,3 punktu procentowego więcej niż w poprzedniej prognozie.

Fed podwyższył również prognozę inflacji. Ma w tym roku wynosić 2,7 proc., również w ujęciu bazowym. Poprzednio przewidywał, że inflacja cen konsumpcji (PCE) wyniesie 2,4 proc., a w ujęciu bazowym 2,5 proc. Bank centralny oczekuje spadku inflacji do celu wynoszącego 2 proc. w kolejnych latach, wraz z ustępowaniem wpływu ceł i wojny.

Stopa bezrobocia ma wynosić 4,4 proc. na koniec roku. To jej obecny poziom.

Decyzja Fed nie zmieniła sytuacji na rynkach w USA. Akcje i obligacje nadal tanieją, a dolar się umacnia.

Powell oczekuje wzrostu inflacji

Na konferencji po posiedzeniu Fed, szef banku centralnego, Jerome Powell potwierdził obawy rynku, że gwałtowny wzrost cen ropy spowodowany wojną z Iranem prawdopodobnie zwiększy inflację w najbliższym czasie.

- W ostatnich tygodniach wzrosły krótkoterminowe wskaźniki oczekiwań inflacyjnych, prawdopodobnie odzwierciedlając znaczny wzrost cen ropy spowodowany zakłóceniami w dostawach na Bliskim Wschodzie – powiedział. - W krótkim okresie wyższe ceny energii spowodują wzrost ogólnej inflacji, ale jest jeszcze za wcześnie, aby określić zakres i czas trwania potencjalnych skutków dla gospodarki – zaznaczył.

Powell przypomniał jednocześnie, że Fed nie podąża z góry ustalonym kursem. Podkreślał, że decyzje będą zapadać na kolejnych posiedzeniach. Przypomniał o podwójnym mandacie banku centralnego.

- Wciąż dążymy do wspierania maksymalnego zatrudnienia, zrównoważonego sprowadzenia inflacji do naszego celu 2% oraz utrzymania długoterminowych oczekiwań inflacyjnych na stabilnym poziomie - oświadczył.

Powell powiedział, że podwyżka stóp nie jest oczekiwaną ścieżką polityki pieniężnej. Ujawnił, że dyskutowano o tym, że „kolejnym krokiem może być podwyżka”, ale zaznaczył, że „zdecydowana większość uczestników nie postrzega tego jako scenariusza bazowego”. Podkreślił jednak, że na forum banku centralnego „nie zdejmujemy żadnych wniosków z dyskusji”.

Szef Fed nie obawia się stagflacji

Powell uważa, że gospodarka USA jest daleka od stagflacji, czyli sytuacji jednoczesnego występowania wysokiej inflacji i niskiego wzrostu gospodarczego.

- Zawsze muszę podkreślać, że to termin z lat 70., kiedy bezrobocie było dwucyfrowe, a inflacja naprawdę wysoka – powiedział. - W rzeczywistości mamy bezrobocie bardzo bliskie długoterminowej normie, a inflacja jest o jeden punkt procentowy wyższa - dodał.

Szef Fed uważa, że termin „stagflacja” można stosować w dużo poważniejszych okolicznościach niż obecne. Zauważył, że choć Fed spodziewa się w najnowszej prognozie wyższej inflacji niż w poprzedniej, to jednocześnie przewiduje wyższy wzrost gospodarczy. Według Powella, wynika to ze wzrostu produktywności oczekiwanego przez członków FOMC.

Prognozy Fed niepewne

Powell podkreślił, że najnowsze prognozy Fed są nieco niepewne, biorąc pod uwagę toczącą się wojnę z Iranem. Odnosząc się do przedstawionego w środę Podsumowania Prognoz Ekonomicznych (SEP) zauważył, że był to jeden z tych raportów, który w opinii wielu ludzi powinien być pominięty, gdyby było to możliwe.

- Jeśli kiedykolwiek mielibyśmy pominąć publikację SEP, to właśnie ten byłby do tego dobrym kandydatem, bo po prostu nie wiemy, co się wydarzy, biorąc pod uwagę niepewność związaną z wojną - powiedział szef Fed.

Powell nie planuje odejścia z Fed

Powell oświadczył, że nie zamierza opuszczać Fed dopóki śledztwo Departamentu Sprawiedliwości, dotyczące rzekomych nieprawidłowości podczas remontu siedziby banku centralnego nie zostanie ostatecznie zakończone. Zaznaczył, że nie podjął jeszcze decyzji, czy pozostanie w zarządzie Fed po zakończeniu śledztwa. W maju kończy się kadencja Powella jako przewodniczącego Fed, jednak może on jeszcze pozostać w zarządzie banku centralnego do końca stycznia 2028 roku. Jeśli wskazany przez prezydenta Donalda Trumpa na stanowisko szefa Fed, Kevin Warsh, nie zostanie zatwierdzony do końca kadencji, Powell będzie pełnił funkcję tymczasowego przewodniczącego do czasu zatwierdzenia swojego następcy.

Możesz zainteresować się również: