Wtorkowa sesja na giełdzie nowojorskiej przebiega pod znakiem wyraźnej korekty. Po dwóch i pół godziny handlu S&P500 traci 1,3 proc., Dow Jones zniżkuje o 1,9 proc., a Nasdaq utrzymuje się 1,7 proc. pod kreską. To oznacza największy od października jednosesyjny spadek Dow Jonesa. Aż o 10 proc. spadają notowania Microsoftu. Gorzej od prognoz wypadła sprzedaż licencji na oprogramowanie dla firm. O 7 proc. tanieją papiery Caterpillara. Producent sprzętu budowlanego podał słabe prognozy wyników na ten rok, wskazując, że załamanie cen ropy wpłynie na mniejszy popyt ze strony sektora naftowego.
- Niekorzystne zmiany notowań walut oraz spowolnienie globalnego wzrostu nie pozostają bez wpływu na wyniki kwartalne – komentował w wypowiedzi dla agencji Bloomberg Chad Morganlander, zarządzający banku Stifel Nicolaus.
Wyraźnie zniżkuje dolar. Notowania euro zyskują 1,3 centa. Znacznie lepiej radziła sobie giełda w Warszawie, gdzie WIG20 zyskał 0,1 proc. 1,6 proc. stracił jednak frankfurcki DAX. Na handel na giełdzie nowojorskiej nie wpłynęły na razie przechodzące nad wschodnim wybrzeżem USA burze śnieżne. Ostatnim razem handel za oceanem wstrzymano z powodu śniegu w roku 1996.
