Wall Street zaczęła pod kreską

Jakub Ozdowski
opublikowano: 2008-10-27 15:26

Wall Street znów zaczęła pod kreską. Spadające kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy słusznie zapowiadały otwarcie rynku kasowego na minusie. Przez moment indeksy znalazły się na plusie po publikacji lepszych od prognoz danych z rynku nieruchomości.

Wall Street, jak większość światowych indeksów, rozpoczęła pierwszy dzień tygodnia od spadków. DJIA spadł na otwarciu o 159 pkt., do 8219 pkt., S&P 500 zleciał o 19 pkt., do 857 pkt., a Nasdaq oddał 31 pkt., opadając do 1521 pkt.

W pierwszych minutach sesji trochę optymizmu wlewają na rynek nowości płynące z Departamentu Skarbu. Podał on dzisiaj, że zamierza rozpocząć dystrybucję pieniędzy ujętych w tzw. planie Paulsona. Z drugiej jednak strony inwestorzy wciąż nie wierzą, by USA zdołały uniknąć złowrogiej recesji.

Impulsem do chwilowego wzrostu okazała się publikacja wrześniowej sprzedaży nieruchomości na rynku pierwotnym. Negatywne prognozy, które zapowiadały dalszy spadek o 0,4 proc., były nazbyt przesadzone. Liczba sprzedanych nieruchomości w poprzednim miesiącu wzrosła o 2,7 proc. To kolejna dobra informacja z rynku. W piątek inwestorów mile zaskoczył raport z rynku wtórnego (we wrześniu sprzedano na nim 5,5 proc. więcej mieszkań niż w sierpniu). Niestety, do pełni szczęścia brakuje rosnących cen nieruchomości.

Wśród amerykańskich blue chipów najmocniej w dół idą akcje koncernu Walt Disney. Spółka z branży medialnej idzie w dół o ponad 3 proc. Mimo spadkowej sesji po zielonej strefie rynku znajduje się Verizon. Inwestorzy wyraźnie docenili 31 proc. wzrost przychodu k/k. Drugi po względem wielkości amerykański telekom zyskuje na wartości prawie 4 proc.  

O godz. 15:20. DJIA spada o 0,5 proc. Tuż za nim znajduje się S&P 500 oddając 0,7 proc., technologiczny Nasdaq idzie w dół o 0,85 proc.