Walne Lotosu w poślizgu

PJ
opublikowano: 23-01-2008, 00:00

Nafta Polska przerwała walne grupy. Skutek? Opóźni się strategiczny kredyt dla paliwowej spółki.

Nafta Polska przerwała walne grupy. Skutek? Opóźni się strategiczny kredyt dla paliwowej spółki.

To miało być bardzo ważne walne Lotosu. Było bardzo krótkie. Zaraz na początku państwowa agencja Nafta Polska, posiadająca 52 proc. akcji, zażądała przerwania zebrania do 20 lutego. Żadnego punktu obrad akcjonariusze nie zdążyli więc przegłosować.

— Przedstawiciele Nafty stwierdzili, że, w związku z niedawną zmianą zarządu agencji, chcą mieć więcej czasu na zapoznanie się z materiałami przedstawionymi na walne — wyjaśnia Marcin Zachowicz, rzecznik Grupy Lotos..

Zarząd Nafty sprawy nie chciał szerzej komentować.

Przerwania obrad można się było spodziewać, bo sygnalizował to wcześniej resort skarbu. Minister Aleksander Grad nie był przekonany do proponowanego przez spółkę pomysłu ominięcia ustawy kominowej i podniesienia wynagrodzeń zarządu.

Miało to pomóc w zapełnieniu dwóch wakatów we władzach spółki. Zdaniem ekspertów, nie jest też normalne, że Paweł Olechnowicz, szef Lotosu, zarabia mniej niż wielu dyrektorów z jego firmy, którzy w zarządzie nie zasiadają.

Zaskoczeniem jest natomiast to, że wczorajsze walne nie przegłosowało ustanowienia zabezpieczeń kredytu inwestycyjnego na aktywach gdańskiej rafinerii. Lotos stara się o 1,75 mld USD na realizację strategicznego programu rozwoju 10+. Czy przerwanie walnego mu zaszkodzi?

— Podpisanie umowy kredytowej opóźni się o niemal miesiąc, ale prace będą kontynuowane zgodnie z harmonogramem. Sfinansujemy je ze środków własnych i kredytu, który otrzymaliśmy w grudniu — mówi Marcin Zachowicz.

Spółka chciała podpisać umowę najpóźniej przed końcem pierwszego kwartału.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PJ

Polecane