Walter szuka wyjścia z matni

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 14-07-1999, 00:00

Walter szuka wyjścia z matni

Małe spółdzielcze zakłady branży cukierniczej myślą o połączeniu swych sił

HEKATOMBA W BRANŻY: Jeżeli rząd przeforsuje swe plany, większość niepełnosprawnych straci pracę. Możliwe, że też będziemy zmuszeni do redukcji zatrudnienia — mówi Aleksandra Romanowska. fot. GK

Spółdzielnia Inwalidów Przemysłu Cukierniczego Walter z Warszawy chce znaleźć inwestora strategicznego. Jednak jeżeli rząd zlikwiduje ulgi dla zakładów pracy chronionej, spółdzielnia może upaść.

Aleksandra Romanowska, prezes zarządu warszawskiej Spółdzielni Inwalidów Przemysłu Cukierniczego Walter, przygotowała program restrukturyzacji firmy. Spółdzielnia czeka też na zmianę przepisów, które umożliwią jej przekształcenie się w spółkę.

— Bardzo dotkliwie odczuliśmy skutki kryzysu rosyjskiego. W efekcie straty spółdzielni sięgnęły blisko 2 mln zł. Na restrukturyzację i sanację firmy potrzeba około 2,8 mln zł. Sami jesteśmy w stanie wyłożyć około 800 tys. zł — podkreśla Aleksandra Romanowska.

O resztę pieniędzy zarząd spółdzielni stara się w PFRON.

Zamknięta furtka

Walter czeka na zmianę ustawy o spółdzielczości. Na razie przekształcenie firmy w spółkę jest praktycznie niemożliwe. Mimo to, przedsiębiorstwo przygotowuje się do zmiany formy prawnej. Prowadzi też wstępne rozmowy z kilkoma inwestorami.

— Interesowali się nami przede wszystkim inwestorzy finansowi. Pojawił się też inwestor branżowy. Brak możliwości bezpośredniego przekształcenia spółdzielni w spółkę uniemożliwia jednak negocjacje — mówi szefowa Waltera.

W podobnej sytuacji jak Walter jest kilka innych fabryk cukierniczych, m.in. spółdzielnia Jedność z Grójca, Solidarność z Lublina, Rusałka z Łodzi. Szefowie spółdzielni zaczęli nawet brać pod uwagę możliwość konsolidacji firm tego typu. W sierpniu dojdzie spotkania w tej sprawie.

Ochrona na krawędzi

Plany Waltera i innych spółdzielni mogą zostać zablokowane.

— Grozi nam upadłość, jeżeli zapadnie decyzja o likwidacji ulg dla zakładów pracy chronionej. Rekompensaty, które mielibyśmy dostać z tytułu zatrudniania osób niepełnosprawnych będą stanowiły najwyżej 25 proc. środków uzyskiwanych w tej chwili dzięki przywilejom, jakie posiada zakład pracy chronionej — tłumaczy Aleksandra Romanowska.

Walter nigdy nie zamierza konkurować z wielkimi koncernami spożywczymi. Półprocentowy udział w rynku zapewnia sobie dzięki produkcji wyrobów, które bardziej wymagają ręcznej pracy niż wielkotonażowych linii produkcyjnych. Sztandarowym produktem są śliwki w czekoladzie. Zakład jest znany również z czekoladek rozdawanych na pokładach LOT i Lufthansy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Walter szuka wyjścia z matni