Reuters: Poniedziałkowe sesje w Europie zakończyły się zwyżką dzięki spekulacjom, że France Telecom może zwiększyć swój udział w spółce internetowej Wanadoo, a także dzięki oczekiwaniom na dobre wyniki szwajcarskich banków.
Według analityków to odbicie może się jednak okazać krótkotrwałe, ponieważ nad rynkiem cały czas ciąży obawa o niekorzystny kurs euro do dolara. W poniedziałek dolar osiągnął dwutygodniowe minimum wobec euro, ponieważ inwestorzy uznali, że ostrzeżenie grupy G7 przed "nadmiernymi wahaniami" na rynkach walutowych nie oznacza, że najbogatsze kraje świata podejmą w najbliższym czasie skoordynowaną akcję mającą doprowadzić do wzmocnienia dolara.
"Istnieje możliwość, że oczekiwania co do wyników spółek osiągnęły już swój szczyt", powiedział analityk banku Merrill Lynch, Nigel Tupper. "Według naszego scenariusza osłabienie dolara będzie miało negatywne konsekwencje dla wyników europejskich spółek" - dodał.
Kurs Wanadoo - wiodącego francuskiego providera Internetu - wzrósł o 7,8 procent z powodu spekulacji, ze France Telecom będzie chciał dokupić 30 procent akcji spółki, których jeszcze nie posiada.
Akcje szwajcarskich banków - UBS i Credit Suisse wzrosły po 2,6 procent, ponieważ inwestorzy spodziewają się, że przedstawią one w tym tygodniu dobre wyniki kwartalne.
Indeks Eurotop 300 wzrósł na zamknięciu o 1,29 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 zyskał 1,41 procent.
((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Kuba Kurasz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))