Warszawa płaci więcej

Przemek Barankiewicz, CFA
12-02-2007, 00:00

Debiut na GPW gwarantuje zagranicznym spółkom lepszą cenę.

Austriacki Warimpex jest trzynastą zagraniczną spółką notowaną na GPW. Wkrótce będzie ich dużo więcej, bo władze giełdy przywiązują dużą wagę do debiutów „obcych”. Rośnie prestiż giełdy, a fundusze emerytalne — duszące się w limitach inwestycyjnych — mogą łatwiej inwestować w zagranicznych emitentów. Mogą oni stanowić atrakcyjny element portfela drobnych inwestorów.

 

I nie chodzi tu nawet o wyższą stopę zwrotu(choć mierzony przez nas indeks PB Zagranica systematycznie pokonuje WIG Pl), ale o możliwość zróżnicowania portfela. Po pierwsze, wyniki tych spółek nie zależą od koniunktury w Polsce. Wyjątki to skoncentrowane na naszym rynku Amrest i Cinema City. Po drugie, mogą się okazać dobrą ochroną kapitału w razie nagłego osłabienia złotego. Po trzecie, Sky Europe (linie lotnicze), Astarta (spółka cukrownicza) i CEZ (energetyka) nie mają na GPW odpowiedników.

Zagraniczni emitenci coraz chętniej wchodzą na GPW,i to już nie tylko ze względów marketingowych. Okazuje się, że popyt ze strony inwestorów finansowych i indywidualnych jest tak duży, że kapitał jest tu tańszy niż na zachodnich parkietach (możliwe do uzyskania ceny emisyjne są w Warszawie wyższe). Dowiódł tego m.in. ostatni debiut Warimpeksu. Do inauguracji jego notowań na GPW doszło dzień po debiucie w Wiedniu. Mimo pokaźnych zysków na Wiener Boerse polscy inwestorzy zdołali dorzucić kolejne kilkanaście procent. Dziś sytuacja wróciła nieco do równowagi, ale widać, że wiara w rynek IPO jest u nas wyższa niż w Wiedniu.

 

W polskim depozycie znajduje się obecnieokoło 10 proc. kapitału Warimpeksu. Oznacza to, że jeszcze nie jest pewne, która z giełd stanie się podstawowym rynkiem notowań dewelopera. Niestety, dla większości zagranicznych spółek parkiet w Warszawie ma drugorzędne znaczenie. Dysproporcja jeszcze może się pogłębiać, bo kapitał lubi płynność i ucieka na rynek o wyższych obrotach. Dużo większe znaczenie dla giełdy ma więc pozyskanie spółek wyłącznie notowanych na GPW (obecnie są to: Amrest, Astarta, Cinema City i Asseco Slovakia). Znając jednak zamiłowanie naszych inwestorów do nowinek, możliwe oferty estońskiego operatora promów Tallink, operatora kasyn Olympic, luksemburskiego dewelopera Orco czy ukraińskiego Urktelekomu spotkają się z dużym zainteresowaniem rynku.

Przemek Barankiewicz, CFA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz, CFA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Warszawa płaci więcej