Warszawska giełda stanęła na rozdrożu

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-01-16 00:00

Przebieg wczorajszych notowań wskazuje, że warszawska giełda znalazła się na rozdrożu. Inwestorzy wciąż powstrzymują się z realizacją noworocznych zysków na szerszą skalę, oczekując na drugą odsłonę efektu stycznia. Jednocześnie poziom 1260 punktów — równoznaczny ze szczytem jesiennej fali wzrostowej — jest dla indeksu największych spółek WIG 20 barierą nie do przebicia.

Wczorajsza sesja przebiegała w sennej atmosferze. Sugeruje to chociażby wartość obrotów, która w porównaniu z poprzednimi dniami znacznie się obniżyła. Aktywność graczy na rynku podliczono na 165 mln zł. Handlujący na GPW wstrzymywali się z większym zaangażowaniem na rynku akcji, mając na uwadze sprzeczne tendencje na giełdach Starego Kontynentu. Gracze w Europie z niecierpliwością oczekiwali na reakcję amerykańskich inwestorów na wyniki spółek. Jeszcze we wtorek po sesji za oceanem, swoje rezultaty podał Intel. Dane największego na świecie producenta mikroprocesorów przerosły oczekiwania rynku. Entuzjazm graczy zdusiła jednak niezbyt optymistyczna prognoza giganta na pierwszy kwartał.

Mieszane nastroje panowały w sektorze bankowym. Najsłabszym blue chipem okazał się po raz kolejny BRE, który wciąż „płaci” za zepsucie szampańskich nastrojów w sylwestrową noc. Bank zdecydował się wtedy na podzielenie z inwestorami wiadomością o oczekiwanej dużej stracie za ubiegły rok. Na niewielkich minusach zakończyły notowania BZ WBK i BPH PBK. W odmiennych nastrojach byli natomiast posiadacze akcji Pekao. Mocne zachowanie banku w dużym stopniu przyczyniło się do utrzymania wzrostowej tendencji indeksów w trakcie sesji. Jednak dopiero pokonanie przez kurs poziomu 100 zł pozwoli z większym optymizmem oceniać inwestycję w te papiery.

Niewiele działo się na walorach spółek IT. Korekta dotknęła Comarch, który do niedawna zyskiwał na fali spekulacji o możliwej próbie przejęcia przez Computerland. Zniżkował też Softbank, który odpoczywa po silnych wzrostach. CDM Pekao wydał rekomendację „spekulacyjnie kupuj” dla akcji integratora z ceną docelową na poziomie 18,9 zł.

Końcówka sesji była nieudana dla posiadaczy akcji blue chipów. Słabe otwarcie za oceanem doprowadziło do małej paniki na rodzimym rynku i ostatecznie WIG 20 zamknął sesję kosmetyczną stratą. Zniżkę zanotowały m.in. walory PKN Orlen i Prokomu. Bez zmiany ceny zakończyła dzień TP SA, chociaż w trakcie sesji operator notował wyraźną zwyżkę. Tymczasem, na przekór ocenom analityków, rośnie KGHM. Niedawno prezes kombinatu zapowiedział, że ubiegłoroczne wyniki mogą być lepsze od prognoz. Spółka szykuje się do przeprowadzenia ambitnych planów restrukturyzacyjnych.