Warszawską giełdę ogarnął prawdziwy szał zakupów

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-07-07 12:55

Nowy tydzień na warszawskiej giełdzie rozpoczyna się znakomicie. Indeks WIG 20 błyskawicznie uporał się z poziomem 1300 punktów. Zwyżce towarzyszą bardzo wysokie obroty, której po godzinie 12 przekraczały już 200 mln zł. Za popytem stoją inwestorzy finansowi, którzy upodobali sobie papiery Orlenu, TP SA i Pekao SA. Zyskują jednak wszystkie papiery z indeksu WIG 20.

Te trzy blue chipy wypracowują wspólnie większość obrotów rynku. Kolejny dzień wzrostami i skalą handlu wyróżnia się płocki Orlen, najdroższy od 16 miesięcy.

Potwierdzają się sądy, że akcje PKN kupują inwestorzy finansowi – polscy i zagraniczni. W piątek OFE Commercial Union przekroczył próg 5 proc. głosów w akcjonariacie przedsiębiorstwa. Płockiemu koncernowi raczej nie pomoże wtorkowa zgoda rządu na tworzenie wokół Grupy Lotos konkurencyjnego ośrodka przemysłowego (informacje PB), ale para rywali ma podzielić między siebie krajowy rynek.

Na początku notowań rolę lokomotyw wzrostu przejęły od banków spółki IT. Softbank zyskuje po finalizacji przejęcie Wonloka za 28 mln zł. Dzięki temu spółka IT zdominuje obsługę banków spółdzielczych, a te największe wydatki na informatyzację mają jeszcze przed sobą. Ponadto, umacnia się pozycja grupy Prokomu, kontrolującego Softbank, która wyraźnie zbiera siły przed dużym wyzwaniem – informatyzacją PKO BP. Ciężko ożywić za to notowania zapomnianego nieco Computerlandu. Spółka podpisała wartą 5 mln USD umowę na usługi dla wrocławskiej Kogeneracji. Znacznie lepszy jest Comarch, który do wysypu kontraktów w ostatnich tygodniach dołączył umowę na wdrożenie informatycznego systemu zarządzania w Krajowej Spółce Cukrowej.

Szybko jednak odrodził się popyt na banki. Tym razem słabszy jest BPH PBK, którego godnie zastępuje BZ WBK. Nie słabnie moda na akcje Pekao SA, które

Drugą sesję z rzędu wyróżnia się TP SA. Telekom sprzedał za 62 mln zł sieci telewizji kablowych w Olsztynie, Wrocławiu, Szczecinie i Łomiankach spółce Multimedia Polska. Akcje operatora cieszyłyby się zapewne jeszcze większym zainteresowaniem, ale fundusze wolą odłożyć część pieniędzy na ewentualne dokapitalizowanie Kompani Węglowej papierami operatora.

Podobnie jak w piątek, najlepsze na całej GPW są Prochem i Strzelec. Rynek nagle przypomniał sobie, że inżynierska spółka jest członkiem Polskiego Konsorcjum Petrochemicznego. Grupa ta podpisała umową z amerykańskim Kellogiem na temat współpracy przy odbudowie Iraku. Popyt na akcje browaru wywołały za to spekulacje na temat sprzedaży przez Brok-Strzelec akcji Perły.

Szał zakupów przeniósł się z Azji do Europy. Także kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy wróżą mocne zwyżki na poświątecznej sesji za oceanem. W tym tygodniu rozpocznie się na Wall Street sezon raportów kwartalnych, które zdeterminują zachowanie indeksów w najbliższym czasie.

Ciągle słabsze od GPW pozostają parkiety w Budapeszcie i Pradze. Wyraźnie widać, że Orlen zyskuje kosztem osłabienia węgierskiego MOL-a. Analitycy wskazują, że za ostatnimi wzrostami stoją duzi gracze. Drobni inwestorzy ciągle nie szafują pieniędzmi, o czym świadczy koncentracja zakupów na trzech papierach. Możliwe więc, że wzrosty będą jeszcze trwały, gdy ta grupa uczestników rynku zastąpi fundusze po stronie popytowej. W perspektywie kilku tygodni najważniejsze będą wyniki II kwartału. Rezultaty finansowe zweryfikują zasadność obecnych zwyżek.