Kinoteka to stołeczne kino studyjne zlokalizowane w Pałacu Kultury i Nauki, utworzone w 2001 r., w miejscu, którego kinowe tradycje sięgają aż PRL-u. Powstała z połączenia trzech umiejscowionych tu kin, założonych w latach 50. i 60.ubiegłego wieku: Młodej Gwardii, Przyjaźni oraz Kina Dobrych Filmów Wiedza. Wiosną 2021 r., czyli równo po 20 latach działalności, zmieniła właścicieli. Nie jest tajemnicą, że w chwili sprzedaży uginała się pod ciężarem pandemicznych lockdownów i zadłużenia na kwotę ponad 2 mln zł. Nieoficjalnie dowiadujemy się, że zainteresowanie kupnem wcześniej wyrażali także inni, m.in. Helios, ale w sytuacji pandemicznego zastoju w branży do transakcji nie doszło. Ostatecznie za mniejszą cenę niż ta negocjowana z Heliosem kupili je: Katarzyna Majchrzak, prof. Szkoły Głównej Handlowej (SGH), kierownik Zakładu Marketingu Wartości SGH, m.in. była dyrektor biura public relations PKN Orlen czy PLL LOT (posiada 50 proc. udziałów) oraz Jacek Aleksandrowicz i Mariusz Turski (po 25 proc. udziałów). Panowie są współtwórcami dawnych Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości (AIP), sprzedanej Skanskiej sieci centrów coworkingowych BusinessLink, funduszy AIP Seed oraz bValue (współtworzonego m.in. z Rafałem Brzoską, założycielem InPostu i Marianem Owerką, twórcą Bacallandu), a obecnie współwłaścicielami m.in. spółki pożyczkowej Wealthon Fund.

Nowym właścicielom nie brakuje wiary w to, że kino może wrócić do dawnej świetności i jednocześnie stać się punktem styku kinematografii, kultury, rozrywki i biznesu. O pieniądze na realizację planu zabiegają na Beesfundzie, czyli jednej z największych w kraju platform crowdinwestingowych.
- W ramach crowdinwestingu oferujemy 25 proc. udziałów w spółce Kinoteka Multiplex, która jest właścicielem Kinoteki, za ok. 3 mln zł. Wycena Kinoteki wynosi post-money 12 mln zł. Zdecydowaliśmy się na crowdfunding, ale nie wykluczamy także współpracy z indywidualnymi inwestorami – mówi Mariusz Turski.
Pandemiczny przełom
Kinoteka w 2019 r. przynosiła zysk na poziomie 1 mln zł. W tym czasie sprzedanych zostało blisko 500 tys. biletów, a licząc łącznie z uczestnikami dodatkowych wydarzeń kino odwiedziło ponad 1 mln osób.
Potem przyszły trudne czasy także dla dystrybutorów filmów. W 2020 r. z powodu pandemii kino zostało zamknięte dla widzów. W kolejnym roku nowi właściciele zainwestowali kilka milionów złotych w odrestaurowanie obiektu – zarówno odświeżenie wnętrz jak i wymianę sprzętu. Pieniądze pochodziły z ich prywatnego budżetu oraz od Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Właściciele spodziewają się, że po inwestycjach kino może przynosić już 2 mln zł zysku rocznie.
Rozbudowana strategia
- To nowy koncept na prowadzenie kina jako centrum kulturalno-rozrywkowego. Chcemy odświeżyć ofertę Kinoteki. Utrzymując dotychczasowy charakter kina studyjnego, promotora ambitnych produkcji, organizatora festiwali filmowych, planujemy wzmocnić ją o dodatkowe wydarzenia – premiery filmowe, wszelkiego rodzaju eventy, konferencje, pokazy, gale, koncerty, wynajem historycznych sal itp. Kinoteka ma być ponadto miejscem spotkań, chcemy, by zadbał o to popularny wśród mieszkańców stolicy Bar Studio, sąsiadujący z Kinoteką. Prowadząc AIP czy BusinessLinki przez lata aktywizowaliśmy skupioną wokół społeczność młodych przedsiębiorców, organizowaliśmy eventy, wydarzenia networkingowe itp. – z tych doświadczeń będziemy teraz korzystać wprowadzając w życie nową strategię rozwoju Kinoteki – zapowiada Jacek Aleksandrowicz.
Dodatkowo Kinoteka planuje skoncentrować się na edukacji filmowej i wypracować w tym obszarze ścisłą współpracę ze szkołami.
