Warszawskie indeksy obroniły się przed spadkami

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2002-10-23 17:14

Środowe notowania na warszawskiej giełdzie rozpoczęły się od niewielkich wzrostów większości blue chipów i po niewielkich wahaniach koniunktury zakończyły się praktycznie bez zmian indeksów. Poranne wzrosty skutecznie powstrzymała taniejąca Europa, na której wyprzedawano banki i spółki paliwowe. GPW broniła się przed spadkami i ostatecznie podaż została powstrzymana przez RPP, która obniżyła stopy o 50-100 pkt. bazowych. Rada Polityki Pieniężnej zaskoczyła rynek obniżając w środę stopy procentowe. Zdecydowana większość analityków nie spodziewała się cięcia stóp w październiku. Mimo zaskoczenia decyzja RPP nie wywołała entuzjastycznych wzrostów na rynku akcji.

GPW ponownie pokazała, że rządzi się własnymi prawami, gdyż w przeciwieństwie do reszty Europy, właśnie banki były najsilniejszym sektorem na warszawskim rynku. Polskim bankom wyraźnie pomogła pomoc rządowa dla sektora stoczniowego i rządowe gwarancje dla kredytów zaciągniętych przez Stocznię Gdynia. Na plusie zakończyły sesję BZ WBK, BRE i BPH PBK, a Pekao nie zanotował żadnych zmian.

Przed spadkami skutecznie broniły się spółki z sektora technologicznego. Bez żadnych zmian zakończył dzień lider sektora Prokom. Wcześniej spółka taniała wbrew informacji o podpisanej z ZUS umowie o wartości 113,8 mln zł.

O 2,2 proc. wzrosła wartość akcji Softbanku. Integrator zinformatyzuje Narodowe Centrum Rozliczeniowe Kart i Bankomatów Białorusi za 33 mln zł. Spółce pomogły doniesienia o rychłym rozpoczęciu przetargu na stworzenie wartego kilkaset milionów złotych zintegrowanego systemu informatycznego PKO BP. Według analityków, największe szanse ma właśnie Softbank

Niewielką stratę zanotował Comarch, wbrew optymistycznym zapowiedziom prezesa krakowskiej firmy na temat wyników II półrocza. Na minusie była też Netia, która zdołała dogadać się z wierzycielami, którzy byli przeciwnymi układowi.

Na warszawskim parkiecie rozpoczęła się już się gra pod wyniki. Firma farmaceutyczna Prosper prognozuje, że w 2002 roku jej zysk netto wyniesie 7,0 mln zł, a sprzedaż 1,37 mld zł. Po tym raporcie akcje spółki wzrosły o 3,6 proc.

dzięki RPP i dodatniemu otwarciu notowań na Wall Street. Jednak i bez tych sygnałów indeksy GPW skutecznie broniły się przed przeceną. Rynek obecnie znajduje się w przełomowym momencie i jeśli uda się przełamać indeksowi WIG20 ważne opory, sygnały trwałej poprawy trendu mogą stać się faktem.

Ostatnie wzrosty wielu spółek wywołują u części inwestorów chęć realizacji zysków. Jednak optymizmem napawa popyt ze strony zagranicznych inwestorów. Dla zagranicznych graczy polskie akcje zyskały na atrakcyjności po zwycięskim dla zwolenników rozszerzenia Unii Europejskiej referendum w Irlandii.

PK