Warto budować energooszczędnie

Materiał przygotowany przez Sain-Gobain 350
opublikowano: 25-06-2015, 22:00

Henryk Kwapisz, dyrektor relacji instytucjonalnych, Grupa Saint-Gobain w Polsce, Rumunii i Bułgarii

Polska jest na etapie podejmowania oraz wdrażania kluczowych decyzji, które na długie lata zdeterminują kształt sektora budowlanego i jakość budynków, w jakich żyją i pracują Polacy. Działania te pozostają w zgodzie z jednym z priorytetów Unii Europejskiej, jakim jest poprawa stanu tego typu obiektów na terenie całej Wspólnoty. Bodźcem do szybkiego przyjęcia precyzyjnie sformułowanych przepisów prawnych powinny być przede wszystkim korzyści, jakie płyną z budownictwa niskoenergetycznego dla społeczeństwa, gospodarki i środowiska naturalnego.

Po pierwsze: ludzie

Najważniejszą grupą korzyści, jakie można uzyskać dzięki budownictwu o niskiej emisji, są profity społeczne. Według Eurostatu, prawie 22 proc. Polaków dotyka zjawisko ubóstwa energetycznego, czyli trudności w ponoszeniu kosztów ogrzewania domu czy mieszkania. Prowadzi to nie tylko do niedogrzania domów, a co za tym idzie, częstszych zachorowań ich mieszkańców, ale również zwiększenia trudności finansowych firm ciepłowniczych. Poprawa efektywności energetycznej budynków obniży opłaty eksploatacyjne oraz wydatki budżetowe związane z pomocą socjalną, a także zmniejszy koszty ochrony zdrowia.

Po drugie: gospodarka

Inwestycje w budynki o niskim zużyciu energii to okazja do pobudzenia polskiej gospodarki. Taki wniosek można wyciągnąć, analizując proces wsparcia budownictwa niskoenergetycznego u naszych sąsiadów. Dotyczy to zarówno rozwiniętych gospodarczo Niemiec, jak i dopiero rozkwitających Czech, gdzie dwuletni program wsparcia, na który przeznaczono 780 mln EUR, pozwolił stworzyć 19 tysięcy miejsc pracy, a każde zainwestowanie 1 EUR przyniosło 2,47 EUR korzyści dla budżetu państwa. W Niemczech skala korzyści była jeszcze większa — 340 tysięcy miejsc pracy i wzmocnienie budżetu o 7,2 mld EUR przy inwestycji na poziomie 1,4 mld EUR. Według szacunków opublikowanych w 2012 r. przez ówczesne Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, szeroki program budowy domów o niskim zużyciu energii odbije się pozytywnie na gospodarce, w tym również na polskim rynku pracy. Przy założeniu, że liczba oddanych do użytku budynków będzie oscylować na zbliżonym poziomie co teraz, czyli 90 tys., samo zapotrzebowanie na materiały termoizolacyjne wzrośnie o 40-70 proc., a zatrudnienie w produkujących je firmach o 10 proc. Na wprowadzonych zmianach zyska także budżet państwa. Dodatkowe wpływy z tytułu podatków mogą po trzech latach osiągnąć 140 mln zł rocznie.

Kluczowe jest jednak, by inwestycje w budowę obiektów o niskim zużyciu energii traktować jako integralną całość, która przyniesie zyski nie w momencie oddania domu do użytku, lecz po upływie zakładanego czasu jego eksploatacji. Ta teza znajduje potwierdzenie w analizie przygotowanej przez Krajową Agencję Poszanowania Energii. Jak obliczyli eksperci tej organizacji, łączny koszt budowy i eksploatacji domów energooszczędnych przy 20-letnim cyklu użytkowania może być nawet o 37 proc. niższy niż w przypadku budownictwa standardowego.

Po trzecie: środowisko naturalne

Jak wynika z danych opublikowanych w ubiegłym roku przez Ministerstwo Gospodarki, w ciągu ostatnich 10 lat w Polsce udało się dokonać ogromnego postępu w dziedzinie efektywności energetycznej. Energochłonność Produktu Krajowego Brutto spadła bowiem prawie o jedną trzecią. Jest to m.in. efektem przedsięwzięć termomodernizacyjnych, modernizacji oświetlenia ulicznego czy optymalizacji procesów przemysłowych. Pomimo tych działań efektywność energetyczna polskiej gospodarki jest około trzy razy niższa niż najbardziej rozwiniętych krajów europejskich i około dwa razy niższa niż średnia dla krajów Unii Europejskiej. Jednocześnie należy pamiętać, że branża budowlana jest jednym z tych sektorów, gdzie istnieje największy potencjał uzyskania redukcji emisji gazów cieplarnianych i zużywanej energii. Jak wynika z danych Komisji Europejskiej, budynki odpowiadają za 40 proc. łącznego zużycia energii w całej Unii Europejskiej.

Po czwarte: technologia

Decydując się na inwestycje w budownictwo niskoenergetyczne, należy pamiętać o zastosowaniu takich rozwiązań technologicznych, które zapewnią mieszkańcom nie tylko niskie opłaty eksploatacyjne, ale również szeroko rozumiany komfort użytkowania domu. Przykładem takiego kompleksowego podejścia do tworzenia budynków jest standard Multi-Comfort, opracowany przez Grupę Saint-Gobain na podstawie doświadczeń i badań przeprowadzonych w jej centrach badawczych. Standard opiera się wykorzystaniu pakietu rozwiązań zapewniających nie tylko komfort ekonomiczny, termiczny, akustyczny czy ekologiczny, ale również dobrej jakości powietrze oraz estetyczny wygląd. W budynkach o standardzie Multi-Comfort optymalizowana jest m.in. ilość światła, które powinno docierać do wnętrza budynku, izolacyjność cieplna przegród zewnętrznych oraz izolacyjność akustyczna dla wewnętrznych ścian i stropów. Co ważne, domy o standardzie Multi-Comfort mimo tworzonych dopiero rozwiązań prawnych wspierających budownictwo niskoenergetyczne już powstają. Można je oglądać w gdańskiej Osowie i olsztyńskiej Stawigudzie, a od czerwca 2015 r. także w podwarszawskiej miejscowości Zielonki- -Wieś. Ostatni z wymienionych budynków zasługuje na szczególną uwagę, dlatego że inwestorem w tym przypadku były osoby prywatne, a obiekt spełnił wymagania standardu NF-15 programu NFOŚiGW dopłat do kredytów na budowę domów energooszczędnych, przez co inwestor otrzymał dotację w wysokości 50 tys. zł. To pokazuje, że już teraz wśród podmiotów planujących budowę domu jest duże zainteresowanie budownictwem niskoenergetycznym.

Po piąte: dobre prawo

Kluczem do osiągnięcia wszystkich wymienionych korzyści jest przyjęcie precyzyjnych przepisów regulujących sprawy budowy domów o niskim zużyciu energii i modernizacji budynków już istniejących. Działania w tym kierunku zostały już podjęte. Przyjęto pierwsze akty prawne, takie jak ustawa o charakterystyce energetycznej budynków, i trwa przygotowanie kolejnych, które określą kierunek rozwoju budownictwa na najbliższe lata. W przypadku nowych domów jednoi wielorodzinnych kluczowym dokumentem jest przygotowywany przez Radę Ministrów Krajowy Plan Działań mający na celu zwiększenie liczby budynków o niskim zużyciu energii. Konieczność jego opracowania została określona w przyjętej w marcu 2015 r. ustawie o charakterystyce energetycznej budynków. Celem Krajowego Planu będzie m.in. zdefiniowanie budynku o niskim zużyciu energii oraz określenie działań administracji rządowej podejmowanych w celu promowania takich budynków, m.in. w zakresie projektowania, budowy i przebudowy w sposób zapewniający energooszczędność, a także w celu zwiększenia pozyskania energii ze źródeł odnawialnych w nowych oraz istniejących budynkach.

Do poprawy stanu budynków już istniejących mają przyczynić się opracowywane obecnie przez rząd ustawa o rewitalizacji oraz Narodowy Plan Rewitalizacji. Celem ustawy jest stworzenie ram prawnych dla rewitalizacji w Polsce, jak również zachęcenie samorządów do prowadzenia tego procesu poprzez zawarte w niej regulacje. Jej założenia przewidują ponadto specjalne rozwiązania, które ułatwią przeprowadzenie rewitalizacji. Zalicza się do nich utworzenie specjalnych stref rewitalizacyjnych, a także uchwalenie miejscowego planu rewitalizacji, który będzie podstawą realizacji przekształceń urbanistycznych oraz prac inwestycyjno-budowlanych ujętych w Gminnych Planach Rewitalizacji. Z kolei Narodowy Plan Rewitalizacji ma stanowić rdzeń dla całego procesu. Będzie zawierał m.in. diagnozę stanu rewitalizacji w Polsce, cel strategiczny, kierunki interwencji, charakterystykę poszczególnych narzędzi i rozwiązań, jak również planowane i postulowane kierunki ich zmian lub potrzeby wprowadzania nowych instrumentów. Jego przygotowanie jest niezbędne, aby Polska mogła zbudować trwałe podstawy krajowych instrumentów, które w miarę ubywania pieniędzy unijnych będą nabierały coraz większego znaczenia. Opisując kluczowe dokumenty opracowywane przez administrację publiczną, a zmierzające do poprawy stanu budynków już istniejących, należy także wspomnieć o przygotowywanym przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) programie „Ryś”. Będzie to plan wsparcia termomodernizacji, skierowany do właścicieli domów jednorodzinnych, który w założeniu ma być łatwo dostępną formą pomocy finansowej dla osób zainteresowanych przeprowadzeniem termomodernizacji budynku jednorodzinnego. Według deklaracji władz NFOŚiGW budżet programu ma oscylować wokół 300 mln zł.

Niezbędne jest przyjęcie precyzyjnych przepisów regulujących sprawy budowy domów o niskim zużyciu energii i modernizacji budynków już istniejących. Działania w tym kierunku zostały już podjęte. Henryk Kwapisz

Dom w standardzie Multi-Comfort w miejscowości Zielonki-Wieś. [FOT. ARC]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał przygotowany przez Sain-Gobain 350

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu