Czytasz dzięki

Warto iść do sądu z kiszoną kapustą

Nawet mała firma na początku działalności musi walczyć o ochronę wizerunku. Małopolska Brassica ściga, jak twierdzi, naśladowców swoich zastrzeżonych opakowań

Kopiowanie haseł reklamowych, nazw czy opakowań nie jest w branży spożywczej niczym nowym, choć stosunkowo rzadko słychać o procesach sądowych i próbach ochrony praw. Jedna z ostatnich głośnych w kraju spraw to wojna gigantów — polskiego oddziału koncernu Mondelez, czyli drugiego co do wielkości producenta słodyczy na świecie, i Lotte Wedel (Lotte to w świecie numer 17, według rankingu przygotowanego przez Candy Industry) — o opakowania biszkoptów z galaretką oblanych czekoladą.

NIE ODPUSZCZĄ:
NIE ODPUSZCZĄ:
Grzegorz Raczkiewicz, założyciel firmy Brassica, zapowiada kolejne pozwy przeciw konkurencji, która kopiuje jego rozwiązania.
TOMASZ GOTFRYD

Pierwszy ma prawo nazywać je Delicjami, drugi zaś, zdaniem Mondeleza, wprowadził ciastka w łudząco podobnych opakowaniach. Sprawa rozpoczęła się w 2012 r. i do dziś nie doczekała się ostatecznego rozstrzygnięcia. Nie musi chodzić jednak o grube miliony sprzedaży i sowite budżety marketingowe, by było się o co bić. W sądzie spotykają się też producenci kiszonej kapusty, czyli produktu, którego ogólnopolska konsumpcja przez ostatnie lata spadała, bo Kowalski sięgał po inne wyroby z półki z warzywami oraz gotowymi surówkami i sałatkami.

Diabeł tkwi w wentylu

Na sądową batalię porwała się Brassica z małopolskiej Charsznicy, tytułującej się kapuścianą stolicą Polski. Technologiczna ciekawostka w postaci wentylu do opakowań dla produktów kiszonych plus odpowiednio zaprojektowany papierowo- -foliowy worek wyróżniły firmę na rynku. Dlatego też je zastrzegła.

— Na pomysł stworzenia marki kapusty z wyższej półki wpadłem pięć lat temu, ale przez wiele miesięcy szukałem i dopracowywałem koncepcję opakowania. Chodziło o to, by pomimo braku substancji chemicznych zatrzymujących fermentację produkt się nie psuł — mówi Grzegorz Raczkiewicz, założyciel firmy Brassica. Jego kapusta w innowacyjnym opakowaniu trafiła na rynek w listopadzie 2013 r.

— Rejestrację w Urzędzie Harmonizacji Rynku uzyskałem w marcu 2014 r., a kilka miesięcy później zobaczyłem niemalże identycznie opakowaną kapustę na rynku.Do dzisiaj zidentyfikowałem sześć firm, które sprzedają taki produkt. Na razie sądzimy się z dwoma podmiotami — mówi Grzegorz Raczkiewicz.

Jak tłumaczy, jeden pozew dotyczy zaniechania czynu nieuczciwej konkurencji, drugi zaniechania naruszania prawa do wspólnotowego wzoru przemysłowego oraz zakazu wprowadzania produktów do obrotu. Zaznacza, że szykuje się do procesów z kolejnymi rywalami.

— Jesteśmy małą firmą, działającą od 2013 r., zatrudniamy 9 osób, a sprawy sądowe to czas i koszty. Nie chcemy jednak odpuścić — tłumaczy Grzegorz Raczkiewicz.

Uwaga na umowy

Brassica zaczynała z wizją budowy marki zdrowej żywności, a nie tylko kapusty. — Łudząco podobne opakowania produktów — poza łamaniem naszych praw — psują nam biznes i wprowadzają w błąd konsumenta. Dlatego kluczowa dla nas jest ochrona wizerunku i marki od razu w początkowym okresie — mówi założyciel Brassiki. Przyznaje, że jako mały przedsiębiorca, który postawił się i walczy, często wzbudza zdziwienie.

— Niektórzy uważają, że mała firma nie będzie dochodzić swoich praw. My to robimy, a mimo to rośniemy, choć bez takich problemów na pewno rozwijalibyśmy się szybciej — twierdzi Grzegorz Raczkiewicz. Przestrzega innych przedsiębiorców, by pomyśleli o szczegółowych umowach ze wszystkimi partnerami zaangażowanymi w produkcję ich wyrobu. — Okazuje się, że nawet w przypadku zastrzeżenia w Urzędzie Harmonizacji Rynku złożoność prawna problemu często utrudnia walkę, a proces jest złożony i żmudny — dodaje właściciel Brassiki.

 

OKIEM PRAWNIKA
Trzeba zadbać o prawa autorskie

PATRYCJA CZUBKOWSKA, rzecznik patentowy, partner w Kancelarii S&C PATENT

Opakowania mogą być chronione zarówno na podstawie prawa autorskiego, jak też ustawy Prawo własności przemysłowej. W drugim przypadku wymagana jest rejestracja opakowania lub jego elementu, który zamierzamy chronić. Rejestracja znacznie ułatwia dochodzenie praw w przypadku naruszeń. Wyklucza bowiem możliwość powołania się naruszyciela na samodzielne i niezależne opracowanie opakowania. W przypadku ochrony wyłącznie na podstawie prawa autorskiego musimy wykazać, że jesteśmy autorami danego projektu lub nabyliśmy autorskie prawa majątkowe do niego.

Wraz z upływem czasu udowodnienie tych okoliczności może być coraz bardziej problematyczne. Nie można zaniedbywać również kontraktu. Umowne zabezpieczenie interesów pomysłodawcy może znacznie ułatwić późniejsze dochodzenie roszczeń. Żeby unikać ew. nieporozumień, zawsze warto zawrzeć w umowie zastrzeżenie, że kontrahent nie może wykorzystywać naszych materiałów w innych celach niż jej wykonanie, a w przypadku ujawnienia tych materiałów naszym konkurentom lub ich innego wykorzystania będzie zobowiązany do zapłaty kary umownej.

 

OKIEM PRAWNIKA
Inwestycja w znak towarowy

ANETA PANKOWSKA, radca prawny i partner w kancelarii RKKW

Najlepsze rozwiązanie dla przedsiębiorcy, chcącego chronić swój produkt to zastrzeżenie wzoru przemysłowego czy znaku towarowego na poziomie unijnym. Koszt takiej rejestracji to kilkaset euro, a inwestycja na pewno się zwróci, bo dochodzenie roszczeń jest wówczas znacznie łatwiejsze i szybsze, a przez to też tańsze. Świadomość przedsiębiorców dotycząca ochrony takich praw wciąż jest niska, choć rośnie. Widać to po liczbie spraw, które co roku rozpatruje specjalnie stworzony wydział w Sądzie Okręgowym w Warszawie: ds. wspólnotowych wzorów przemysłowych i znaków towarowych. Po wejściu do UE było to kilka spraw rocznie, teraz dochodzi do kilkudziesięciu.

OKIEM PRAWNIKA
Trzeba zadbać o prawa autorskie

PATRYCJA CZUBKOWSKA, rzecznik patentowy, partner w Kancelarii S&C PATENT

Opakowania mogą być chronione zarówno na podstawie prawa autorskiego, jak też ustawy Prawo własności przemysłowej. W drugim przypadku wymagana jest rejestracja opakowania lub jego elementu, który zamierzamy chronić. Rejestracja znacznie ułatwia dochodzenie praw w przypadku naruszeń. Wyklucza bowiem możliwość powołania się naruszyciela na samodzielne i niezależne opracowanie opakowania. W przypadku ochrony wyłącznie na podstawie prawa autorskiego musimy wykazać, że jesteśmy autorami danego projektu lub nabyliśmy autorskie prawa majątkowe do niego.

Wraz z upływem czasu udowodnienie tych okoliczności może być coraz bardziej problematyczne. Nie można zaniedbywać również kontraktu. Umowne zabezpieczenie interesów pomysłodawcy może znacznie ułatwić późniejsze dochodzenie roszczeń. Żeby unikać ew. nieporozumień, zawsze warto zawrzeć w umowie zastrzeżenie, że kontrahent nie może wykorzystywać naszych materiałów w innych celach niż jej wykonanie, a w przypadku ujawnienia tych materiałów naszym konkurentom lub ich innego wykorzystania będzie zobowiązany do zapłaty kary umownej.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

 

OKIEM PRAWNIKA
Inwestycja w znak towarowy

ANETA PANKOWSKA, radca prawny i partner w kancelarii RKKW

Najlepsze rozwiązanie dla przedsiębiorcy, chcącego chronić swój produkt to zastrzeżenie wzoru przemysłowego czy znaku towarowego na poziomie unijnym. Koszt takiej rejestracji to kilkaset euro, a inwestycja na pewno się zwróci, bo dochodzenie roszczeń jest wówczas znacznie łatwiejsze i szybsze, a przez to też tańsze. Świadomość przedsiębiorców dotycząca ochrony takich praw wciąż jest niska, choć rośnie. Widać to po liczbie spraw, które co roku rozpatruje specjalnie stworzony wydział w Sądzie Okręgowym w Warszawie: ds. wspólnotowych wzorów przemysłowych i znaków towarowych. Po wejściu do UE było to kilka spraw rocznie, teraz dochodzi do kilkudziesięciu.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane