Warto mieć surowce w portfelu

  • Jagoda Fryc
25-04-2014, 00:00

Ceny surowców będą rosły — przekonują eksperci. Ich zdaniem już w drugiej połowie roku inwestorzy łaskawszym okiem spojrzą na ten rynek

Widać pierwsze od długiego czasu próby zmiany trendu na rynku surowców — indeks CRB znalazł się na poziomie najwyższym od jesieni 2012 r. Zdaniem Tomasza Hońdy, analityka Quercus TFI, takie kilkunastomiesięczne maksimum to nowa jakość — od połowy 2011 r. indeks CRB stać było co najwyżej na ustanowienie półrocznego maksimum.

— Od jesieni trwa wyraźny odwrót od akcji, a przynajmniej od akcji polskich małych spółek, w kierunku surowców. To zjawisko zupełnie odmienne od tego, z czym mieliśmy do czynienia przez większość ubiegłego roku. Skala spadku wskaźnika siły relatywnej WIG250 względem indeksu CRB jest już na tyle duża, że można przypuszczać,że mamy do czynienia z odwróceniem cyklu akcje/surowce — uważa Tomasz Hońdo.

Gospodarczy impuls

Karol Godyń, zarządzający z BPH TFI, zwraca jednak uwagę, że za ostatnie zwyżki indeksu CRB odpowiadają głównie towary rolne, których ceny rosły ze względu na zaburzenia podaży, związane z anomaliami pogodowymi. Swoje trzy grosze dołożył konflikt na Ukrainie, który wspierał nie tylko notowania złota, ale też paliw.

— Stany Zjednoczone są na ścieżce silnego wzrostu gospodarczego, a Europa najgorsze ma za sobą. W ślad za rosnącą gospodarką rynków rozwiniętych pójdą też gospodarki krajów wschodzących, co będzie największym motorem wzrostu cen surowców — przekonuje Karol Godyń. Wtóruje mu Jarosław Skorulski, prezes TFI Allianz, który prognozuje, że już w drugiej połowie roku łaskawszym okiem spojrzymy na rynki surowcowe i ujrzymy tam zwyżki.

— Jeżeli wierzymy, że gospodarki będą się rozwijać coraz szybciej, to musi wzrosnąć popyt na surowce — dodaje Jarosław Skorulski. Jarosław Niedzielewski, dyrektor departamentu inwestycji w Investors TFI, tłumaczy natomiast, że gdy ostatnie zwyżki na rynku surowców będą kontynuowane lub gdy ceny towarów pozostaną na tych samych poziomach, to pojawi się inflacja, która zmusi banki centralne do podwyżek stóp procentowych.

— Wszystkie poprzednie przypadki rozpoczęcia podwyżek stóp procentowych nastąpiły w warunkach wzrostu surowcowegoindeksu CRB do wielomiesięcznych rekordów. Historycznie RPP kierowała się raczej bieżącymi odczytami inflacji, co prowadziło do tego, że później była negatywnie zaskakiwana przez inflację i reagowała z opóźnieniem. Scenariusz dalszego wzrostu cen surowców idealnie pasowałby do klasycznej koncepcji cyklu koniunkturalnego — tłumaczy Tomasz Hońdo, analityk Quercus TFI.

Rolna hossa

Największy tegoroczny rajd cen dotyczył surowców rolnych. Kontrakty na pszenicę podrożały przez ostatnie trzy miesiące o prawie 21 proc., kawa wzrosła o 26 proc. To tylko przygrywka — uważają zarządzający.

— Zbiory są bardzo słabe, poziom zapasów niewielki w skali globalnej, a popyt generalnie rośnie. A im mniejsze zapasy, tym większa zmienność notowań. Uważam, że ceny surowców rolnych będą zwyżkować — przekonuje Karol Godyń. Kazimierz Szpak, dyrektor departamentu zarządzania w Amplico TFI, uważa natomiast, że ożywienie na rynkach rozwiniętych powinno spowodować wzrost popytu na metale przemysłowe. Pod presją znajdą się natomiast ceny surowców energetycznych.

— Mimo że Chiny prawdopodobnie w tym roku staną się największym eksporterem ropy naftowej na świecie, to wzrost popytu będzie mniejszy niż wzrost podaży z nowych źródeł — wyjaśnia Kazimierz Szpak.

Innego zdania jest Tomasz Wronka ze Skarbca TFI, który uważa, że ceny najważniejszego metalu przemysłowego wciąż będą pod presją spowalniającego wzrostu gospodarki chińskiej. Jego zdaniem, na koniec roku za tonę miedzi zapłacimy nie więcej niż 6,8-6,9 tys. USD. Obecnie miedź kosztuje niecałe 6,7 tys. USD za tonę.

Inwestuj selektywnie

Eksperci przestrzegają, że choć koniunktura na rynku surowców będzie sprzyjać, to jednak, aby zarobić, należy do inwestycji podejść selektywnie. Inwestorzy, którzy nie mają wystarczająco dużo wiedzy lub czasu, by samodzielnie inwestować w surowce (można to robić, kupując certyfikatygiełdowe albo kontrakty na różnice kursowe, tzw. CFD), mogą skorzystać z pomocy TFI, które oferują zróżnicowaną ofertę pod względem strategii. Najczęściej zarządzający kupują akcje spółek surowcowych, wychodząc z założenia, że zyski takich firm powinny podążać za cenami towarów (PKO Złota). Część funduszy wykorzystują też kontrakty terminowe (np. Quercus Gold i Investor Gold) lub fundusze ETF, których celem jest odzwierciedlenie wybranego indeksu rynków towarowych (BPH Globalny Żywności i Surowców oraz Skarbiec Rynków Surowcowych).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Warto mieć surowce w portfelu