Warto wdrażać spraw przez innych systemy

Ewa Kurzyńska, Partnerem sekcji jest: Puls Medycyny
29-05-2018, 22:00

Rozmowa z Katarzyną Kacperską, nową dyrektor generalną Novo Nordisk Pharma w Polsce

Z Novo Nordisk, firmą mającą oddziały w 79 krajach na świecie i zatrudniającą blisko 42 tys. osób, jest pani związana od 21 lat. Zajmowała pani wysokie stanowiska w filii tej globalnej firmy w Stanach Zjednoczonych, a przez ostatnie lata w centrali w Danii. W połowie maja została pani dyrektor generalną polskiego oddziału, w którym przed laty zaczynała pani swoją karierę. Skąd decyzja o powrocie?

Zobacz więcej

Fot. Tomek Pikuła

Wróciłam do Polski z dwóch powodów. Po pierwsze, lubię nowe wyzwania, które mnie pasjonują. W naszej branży bardzo cenne i ważne jest szerokie doświadczenie zawodowe. Dotychczas pięłam się w górę w organizacji marketingowej, byłam też członkiem kilku międzynarodowych zespołów, które wspierają sprzedaż i marketing. Nigdy natomiast nie miałam pełnej odpowiedzialności za oddział firmy w konkretnym kraju. Od dawna chciałam zmierzyć się z takim wyzwaniem. Moje ambicje to jednak nie najważniejszy powód. Istotniejszy był fakt, że dla naszej firmy Polska jest bardzo ważnym rynkiem. Mieszka tutaj blisko 40 mln ludzi, z czego około 3 mln choruje na cukrzycę. W tej dziedzinie jest tu wciąż bardzo dużo do zrobienia i to najbardziej mnie motywuje. Chcę wykorzystać swoje wieloletnie doświadczenie zdobyte w innych krajach, by pomóc w walce z tą chorobą w rodzinnym kraju.

Polska jest zatem celem strategicznym dla Novo Nordisk?

Owszem, tak było jakiś czas temu i chcemy, by znów tak było. Choć trzeba jednocześnie zaznaczyć, że to trudny rynek, głównie dlatego, że w Polsce brakuje innowacji w leczeniu cukrzycy. Refundacją nie zostały objęte najnowsze leki, na które pacjenci bardzo czekają. Chciałabym, by chorzy w Polsce zyskali większy dostęp do innowacyjnych terapii. To jeden z moich nadrzędnych celów.

Skąd wynikają bariery we wprowadzeniu innowacyjnych leków? Czy decydujące są kwestie finansowe, czy może nie doceniamy wagi problemu, jakim stała się cukrzyca?

Jestem głęboko przekonana, że u źródeł opóźnień we wprowadzaniu innowacji leży przede wszystkim kwestia niezrozumienia wagi problemu, jakim jest dla zdrowia publicznego cukrzyca. Z jednej strony choroba ta jest uznana przez Ministerstwo Zdrowia za priorytet polityki zdrowotnej państwa, ale z drugiej — niewiele z tego faktycznie wynika. A dane epidemiologiczne każą bić na alarm. Mamy w tym momencie już około 3 mln chorych, a prognozy na kolejne lata są zatrważające. Szacuje się, że przed 2040 r. już 11 proc. społeczeństwa będzie chorowało na cukrzycę.

Kolejna ważna sprawa: nie ma wystarczającej świadomości, że cukrzyca powoduje ogromną liczbę powikłań, prowadzi do bardzo dużej śmiertelności. Liczba zgonów z powodu tej choroby waha się w granicach 18 tys. rocznie. To tak, jakby każdego roku z mapy Polski znikało całkiem spore miasto. Umieralność z powodu cukrzycy jest kilka razy większa niż z powodu raka piersi. Ale o tym się nie mówi. Dlatego wydaje się, że jest ogromna luka, jeżeli chodzi o zrozumienia skali i wagi problemu. Z tego wynika kolejna komplikacja, bo skoro cukrzyca nie jest postrzegana jako realne, ogromne zagrożenie dla zdrowia i życia Polaków, to wprowadzanie innowacyjnych leków, które mogłyby poprawić wyniki leczenia, pomóc w uniknięciu powikłań, opóźnia się.

Co zatem powinno się zmienić w pierwszej kolejności w zakresie polityki zdrowotnej?

Konieczne są rozwiązania systemowe. Jeżeli chcemy pokonać cukrzycę, to niezbędne jest zjednoczenie sił lekarzy, organizacji pacjenckich oraz decydentów. Firmy farmaceutyczne powinny wspierać edukację, która jest ważna przy każdym typie cukrzycy. Polska dobrze poradziła sobie z wyzwaniem, jakim jest cukrzyca typu 1, natomiast wciąż jest wiele do zrobienia w przypadku cukrzycy typu 2, która stanowi ponad 80 proc. wszystkich przypadków tej choroby. Ponieważ jest to schorzenie ogólnoustrojowe, które z biegiem czasu wpływa niekorzystnie na układ sercowo-naczyniowy, niszczy nerki, oczy, ważne jest zapewnienie chorym dostępu do lekarzy różnych specjalności.

Kraje skandynawskie są często stawiane za wzór prowadzenia polityki zdrowotnej. Jak z cukrzycą radzi sobie Dania, gdzie pani przez wiele lat pracowała?

W przypadku chorób przewlekłych, w tym także cukrzycy, w Danii postawiono na kompleksową, skoordynowaną opiekę, której centrum stanowi pacjent. Są wyznaczone klarowne szlaki komunikacyjne pomiędzy lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej a specjalistami, którzy zajmują się chorym. Duńczycy bardzo dbają także o profilaktykę. Rodzice regularnie otrzymują z gminy zaproszenia na badania przesiewowe dzieci. To jest bardzo szeroki system, który działa sprawnie na poziomie lokalnej społeczności. Ktoś może powiedzieć, że Dania sobie tak dobrze radzi, bo to kraj bogaty. Ale są mniej zasobne kraje, np. Estonia, które także dostrzegają wagę problemu, jakim jest cukrzyca. Estończycy na przykład wprowadzili system bonusowy, w którym lekarze podstawowej opieki zdrowotnej są premiowani za dobre wyniki leczenia diabetyków. Myślę, że warto przyjrzeć się udanym rozwiązaniom wprowadzonym z powodzeniem przez innych i niektóre spróbować wdrożyć także u nas.

Rozmawiam często z diabetologami, którzy podkreślają, jak ważna jest dla nich możliwość indywidualizacji leczenia od momentu postawienia diagnozy. Aby terapia była skuteczna, potrzebny jest szeroki wachlarz leków. Jak pod tym względem wypada Polska na tle innych krajów Europy?

Niestety, to portfolio leków jest w Polsce ubogie i przestarzałe. Jesteśmy jedynym krajem w Europie, gdzie nie są refundowane nowoczesne leki z grupy inkretyn lub flozyn. W obrębie leków z tych grup są farmaceutyki, które istotnie wpływają na zmniejszenie ryzyka sercowo-naczyniowego. Powikłania kardiologiczne są tak wielkim problemem wynikającym z cukrzycy, że lekarz powinien mieć te leki w swoim arsenale. Uboższe niż w innych krajach jest także portfolio z insulinami. Nie są refundowane ultraszybko działajace insuliny oraz insuliny ultradługo działające, które pozwalają na lepszą kontrolę glikemii oraz istotnie poprawiają komfort życia chorych. Indywidualizacja leczenia, o której pani wspomniała, jest w przypadku cukrzycy bardzo ważna. Dobranie najlepszych dla danego pacjenta leków procentuje. Dobrze wyrównana cukrzyca oznacza mniej powikłań oraz odsunięcie ryzyka ich wystąpienia w czasie. Taki pacjent może normalnie pracować, żyć, zajmować się rodziną. Zmniejszają się koszty pośrednie związane z chorobą, np. wynikające z niezdolności do pracy, konieczności pobierania renty.

W przypadku cukrzycy bardzo istotna jest świadomość społeczna. Jak kierowana przez panią firma może pomóc na tym polu?

Już prowadzimy działania w tym zakresie. To jest kierunek, który z pewnością będzie przeze mnie kontynuowany i wspierany. Sfera zwiększenia świadomości, jakim problemem jest cukrzyca, i włączenie się w publiczną dyskusję na ten temat są dla mnie bardzo ważne. Jesteśmy gotowi i chętni dzielić się swoim doświadczeniem i wiedzą, by edukacja na temat cukrzycy przebiegała efektywniej. Bardzo dużo ciekawych akcji już się odbyło i wciąż trwa, chociażby wspierany przez nas projekt edukacyjny „ABC cukrzycy bez powikłań”. Miał on na celu zwiększenie świadomości, jak ważne jest wczesne jej rozpoznanie i właściwe leczenie od tego momentu.

Dziś przypadek cukrzycy robi się poważny, gdy występują powikłania. Patrząc na aspekty ekonomiczne, trzeba powiedzieć, że koszt leczenia powikłań to obecnie ponad połowa kosztów cukrzycy w Polsce! Tymczasem można tego uniknąć, bo dobrze wyrównana cukrzyca pozwala na aktywne życie, uniknięcie powikłań lub znaczące odsunięcie ich w czasie. Chcemy tę wiedzę propagować, dlatego w ubiegłym roku, w ramach wspieranej przez Novo Nordisk kampanii „ABC cukrzycy bez powikłań” zostało wyedukowanych prawie 4 tys. pacjentów.

Inną wspieraną przez nas akcją jest inicjatywa „Ścigamy się z cukrzycą”. Ktoś mi kiedyś powiedział, że problemem cukrzycy, z powodu którego tak trudno ją leczyć, jest to, że ta choroba nie boli. Nie ma świadomości, że nieleczona cukrzyca prowadzi do zawału serca czy udaru mózgu, grozi amputacją kończyn, jest winna retinopatii cukrzycowej, a w konsekwencji — ślepoty. Dlatego o cukrzycy trzeba mówić. Mam nadzieję, że Ministerstwo Zdrowia podejmie kroki, żeby stworzyć kompleksowy program podejścia do tej choroby, na płaszczyźnie którego będzie można wspólnie działać i doprowadzić do tego, że pacjenci będą lepiej leczeni i będą mieli lepszy dostęp do opieki medycznej.

Dzięki odkryciom dokonanym w ostatnich latach coraz więcej wiemy o jej patomechanizmach. W jakim kierunku idą badania nad nowymi lekami?

Novo Nordisk jest firmą, która ma ambicję pokonać cukrzycę oraz inne choroby przewlekłe, np. otyłość. Tylko w ubiegłym roku przeznaczyliśmy na badania nad nowymi lekami 8 miliardów złotych. Bardzo dużo badań klinicznych prowadzimy także w Polsce. W ciągu ostatnich trzech lat zostało tu przeprowadzonych ponad 30 badań. Nie interesuje nas produkcja leków odtwórczych, skupiamy się na innowacji. W jakim kierunku podążamy? Pracujemy nad coraz lepszymi rozwiązaniami w zakresie leków inkretynowych, np. w ciągu najbliższych lat analog GLP-1 będzie dostępny w formie doustnej. Mamy bardzo ambitne plany, jeżeli chodzi o leczenie otyłości, ponieważ jest ona bezpośrednio związana z cukrzycą. Jeżeli przełamiemy zachorowalność na otyłość, będziemy też w stanie zatrzymać rozwój cukrzycy. Prowadzimy także badania nad nowymi lekami na hemofilię. W obrębie naszych zainteresowań naukowych jest także leczenie pacjentów z niedoborem hormonu wzrostu. Dziś dzieci leczone preparatami GH otrzymują lek codziennie, w postaci podskórnej iniekcji. Mogę się pochwalić, że wkrótce wprowadzimy na rynek hormon wzrostu, który wystarczy podawać raz w tygodniu.

Podsumujmy: jakie kamienie milowe są konieczne, by poprawić wyniki leczenia cukrzycy w Polsce?

Na pewno filarem jest edukacja, ponieważ włączenie pacjenta w proces leczenia jest jednym z czynników, które decydują o sukcesie bądź porażce postępowania terapeutycznego. Jeżeli chodzi o organizację systemu opieki zdrowotnej w zakresie cukrzycy, to ważna jest dostępność do edukacji, zapewnienie lepszego pakietu informacji na temat tej choroby. To są kluczowe aspekty, gdyż przełożą się na zwiększenie świadomości społecznej. Kolejna ważna kwestia, to wprowadzenie na listy refundacyjne nowoczesnych leków, które ułatwią lekarzowi zindywidualizowanie leczenia. Nie mniej ważne jest stworzenie rozwiązań, które ułatwią chorym dostęp do specjalistów leczących powikłania cukrzycy. Edukacja, nowoczesne leki i dostęp do lekarzy — to trio, które pomoże wygrać z cukrzycą.

Ewa Kurzyńska

O nowej dyrektor generalnej Novo Nordisk Pharma w Polsce

Katarzyna Kacperska, zanim objęła stanowisko dyrektor generalnej Novo Nordisk Pharma w Polsce, pracowała w Stanach Zjednoczonych jako wiceprezydent odpowiedzialny za prace zespołu komercyjnego, będąc jednocześnie członkiem zarządu filii amerykańskiej Novo Nordisk. W 2014 r. objęła stanowisko w centrali firmy w Kopenhadze, jako wiceprezydent w dziale Commercial Strategy & Corporate Affairs, gdzie była m.in. odpowiedzialna za rozwój portfolio insulin najnowszej generacji i wprowadzanie ich na rynki na całym świecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Kurzyńska, Partnerem sekcji jest: Puls Medycyny

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Kariera / Warto wdrażać spraw przez innych systemy