Wawel nie powtórzył dobrych wyników
Po udanym pierwszym kwartale 2000 roku, kolejny był już dużo mniej pomyślny dla Zakładów Przemysłu Cukierniczego Wawel. Spółka utraciła rentowność na poziomie operacyjnym i netto. Tymczasem początek tego roku nie wskazywał, że krakowski zakład może mieć kłopoty z osiąganiem zysków. W pierwszym kwartale spółka zarobiła na poziomie operacyjnym prawie 2 mln zł. Zysk netto był tylko o 0,5 mln zł mniejszy.
KOLEJNE trzy miesiące pokazały, że spółka ma jednak kłopoty z generowaniem zysków. Zamiast powiększać zysk, zaczęła wykazywać stratę. Na poziomie operacyjnym w II kwartale wyniosła ona 1,8 mln zł. Z kolei strata netto przekroczyła 0,8 mln zł. Również wielkość przychodów ze sprzedaży nie była zbyt imponująca. W II kwartale 2000 roku przychody wyniosły 18,5 mln zł, co jest wynikiem o ponad 3 mln zł gorszym niż rok temu.
WEDŁUG specjalistów, tak gwałtowna zmiana sytuacji jest częściowo konsekwencją stale wdrażanego programu restrukturyzacyjnego. Dodatkowo w tym roku czynnik sezonowości przesądził o gorszych wynikach. Wysokie temperatury, jakie można było odczuć w II kwartale 2000 roku, nie sprzyjały konsumpcji artykułów cukierniczych.
JEDNAK są i dobre efekty prowadzonych zmian w firmie. W drugim kwartale 2000 roku krakowska spółka zdecydowanie poprawiła zysk brutto na sprzedaży. Przede wszystkim zawdzięcza to stałemu obniżaniu kosztów wytwarzania, co gwarantuje uzyskiwanie wyższej marży na sprzedanych produktach. Jeszcze w drugim kwartale 1999 roku marża brutto wynosiła 21,2 proc., a w tym samym okresie 2000 roku zwiększyła się o ponad 13 proc. Narastająco po sześciu miesiącach tego roku przekracza ona 37 proc.
ZARZĄD spółki stale pracuje nad obniżaniem kosztów produkcji. W dużej mierze czyni to poprzez redukcję zatrudnienia. Na koniec ubiegłego roku krakowski zakład zatrudniał 1051 osób. Spółce wystarczyło dwanaście miesięcy w 1999 roku, aby ograniczyć zatrudnienie z 1693 osób do 1051. W ciągu pierwszego półrocza 2000 z przedsiębiorstwa odeszło blisko 100 osób. Koszty odpraw i odszkodowań za I i II kwartał przekroczyły 0,5 mln zł.
OSTATNIE miesiące wyraźnie pokazują, że spółka starannie przygotowuje się do pozyskania inwestora strategicznego. Najpierw zdecydowano się na przeprowadzenie gruntownej restrukturyzacji i podreperowanie wyraźnie nadwątlonej kondycji finansowej. W trakcje wdrażania programu naprawczego Wawel, za pośrednictwem podmiotów od siebie zależnych, skupował swoje akcje. Pozyskanie znaczącego pakietu własnych akcji ma pomóc spółce w znalezieniu właściwego inwestora strategicznego.
DZIĘKI systematycznemu dokupywaniu własnych akcji sam zainteresowany będzie miał większy wpływ na wybór partnera branżowego. W pierwszej kolejności właścicielem znacznych pakietów Wawelu stała się spółka zależna WIK oraz Eugeniusz Małek, przewodniczący rady nadzorczej krakowskiej firmy. W sumie dysponują przeszło 27-proc. udziałem w głosach na WZA. Do tego trzeba będzie dodać akcje zakupione ostatnio w transakcjach pakietowych. W posiadanie ponad 134,8 tys. akcji Wawelu weszła spółka zależna DOT, którą zawiązano w lipcu tego roku. Nieco wcześniej, bo w lutym 2000 roku, Wawel utworzył spółkę zależną WIK. Przedmiotem jej działalności jest przede wszystkim działalność handlowa w branży cukierniczej.
KIEROWNICTWO krakowskiej spółki wielokrotnie deklarowało, że zaprosi do rozmów inwestora branżowego po uprzednim przeprowadzeniu programu naprawczego w firmie. Kilka tygodni temu zarząd Wawelu ujawnił, że chętnie wybudowałby przy pomocy strategicznego udziałowca nowy zakład za miastem. Inwestycja, która wyceniana jest na 100 mln zł, miałaby w dużej mierze zostać sfinalizowana przez inwestora branżowego. Oprócz tego planowane przez zarząd nakłady inwestycyjne w 2000 roku wyniosą 5,2 mln zł. Natomiast w ubiegłym roku było to nieco ponad 3,2 mln zł.
CORAZ CZĘŚCIEJ zakładom cukierniczym zależy na wyrobieniu sobie jak najlepszych kontaktów w dużych sieciach supermarketów. Również w krakowskim przedsiębiorstwie tworzona jest strategia marketingowa, która zapewni współpracę z największymi dystrybutorami.
OPRÓCZ TEGO spółka pracuje cały czas nad wzbogacaniem własnej oferty. W 1999 roku ZPC Wawel wprowadziły na rynek kilka nowych wyrobów z grupy czekolady nadziewanej. Firma docelowo zamierza skupić się na produkcji najbardziej rentownych wyrobów.