Wbrew taniemu euro i cenom żywca

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2005-11-02 00:00

Skok przychodów o jedną piątą i zysk razy 2,5 — oto osiągnięcia grupy mięsnej.

W minionym kwartale podlaski holding mięsny Sokołów osiągnął ponad 400 mln zł przychodów (prawie 20 proc. więcej niż przed rokiem). Zysk operacyjny giełdowej grupy przekroczył 7,6 mln zł, a netto wyniósł 4,5 mln zł (wzrost 2,5-krotny).

Rekordowe przychody...

— Udało się nam osiągnąć wyższą sprzedaż od zakładanej, mimo utrzymujących się wysokich cen surowca oraz niekorzystnych relacji kursowych — podkreśla Bogusław Miszczuk, prezes Sokołowa.

Docenili to inwestorzy. W poniedziałek kurs spółki kontrolowanej przez skandynawski Saturn Nordic Holding rósł na GPW nawet ponad 4 proc.

Po dziewięciu miesiącach sprzedaż grupy przekroczyła 1,1 mld zł i była wyższa o 11 proc. niż rok temu. W całym 2005 r. może przekroczyć 1,5 mld zł, co byłoby rekordowym osiągnięciem grupy.

Aby tak się stało, przychody w czwartym kwartale muszą być zbliżone do wyników z trzeciego. Zdaniem analityków, jest to możliwe.

— Spółka ma dobre perspektywy. Dalszej poprawy wyników można spodziewać się już w ostatnim kwartale, który jest zazwyczaj najlepszy w branży mięsnej — ocenia Remigiusz Sopel, analityk Internetowego Domu Maklerskiego.

...i wyższe zyski

Na dalszą poprawę liczy również kierownictwo spółki.

— W tym kwartale ceny surowca (trzody) powinny być niższe, co przyniosłoby dodatkowy zysk. Przyjęty na ten rok budżet uda nam się wykonać z nawiązką — uważa Bogusław Miszczuk.

Bliższych danych brak, bo spółka nie publikowała na ten rok prognoz. Z naszych ustaleń wynika, że w 2005 r. zyski Sokołowa powinny być znacząco lepsze niż w 2004. Według analityków DM BOŚ, skonsolidowane przychody sięgną 1,549 mld zł (+14 proc.), a zysk operacyjny 34 mln zł (+65 proc.).