We wtorek 30 września mija termin składania wniosków o dokapitalizowanie funduszy pożyczkowych z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Do dziś żaden wniosek jeszcze nie wpłynął.
W sierpniu PARP ogłosiła konkurs dla lokalnych instytucji pożyczkowych zainteresowanych dotacjami na powiększenie kapitału. Na razie odzewu nie ma. Pracownicy agencji spodziewają się jednak, że podobnie jak w latach poprzednich wnioski wpłyną tuż przed końcem wyznaczonego terminu.
— Konkurs jest kolejnym etapem rządowego programu rozbudowy systemu funduszy pożyczkowych i poręczeniowych „Kapitał dla przedsiębiorczych”. Tegoroczny budżet na wsparcie funduszy pożyczkowych to 40 mln zł, z czego większą część otrzymają fundusze lokalne — mówi Mirosław Marek, prezes PARP.
Organizacje otrzymują kapitał bezzwrotnie. Agencja wymaga jednak, by działały one w systemie non profit, czyli bez zysku. Program przeznaczony jest dla podmiotów mających wyodrębniony księgowo fundusz, z którego udzielają pożyczek małym przedsiębiorcom.
— Fundusz musi mieć niezbędny potencjał ekonomiczny, aby uzyskać dotacje. Ważnym wymogiem jest też, aby wsparcie agencji nie przekroczyło 1 mln zł i 50 proc. udziału w kapitale funduszu. Ma on być względnie silny i samodzielny — wyjaśnia Mirosław Marek.
PARP pozostawia instytucjom dowolność w ustalaniu wysokości oprocentowania. Niektóre z nich, jak Inicjatywa Mikro, ustalają ją na poziomie nawet 20 proc.
— Oprocentowanie kalkulowane jest przede wszystkim ryzykiem i tempem udzielania pożyczek. W droższych funduszach dostęp do środków jest szybszy, w przypadku tańszych na pożyczkę trzeba czekać nawet pół roku — mówi Tomasz Kiliański, dyrektor Zespołu Instrumentów Finansowania.
Program pożyczkowy jest skierowany do mikroprzedsiębiorców, którzy mogą mieć problemy z uzyskaniem kredytu w banku.
— Ostatnie badania naszych beneficjentów wskazują, że 2/3 to osoby z wykształceniem średnim lub zawodowym. Mniej niż 20 proc. legitymuje się wykształceniem wyższym. Większość osób może więc mieć obiektywne kłopoty z negocjowaniem warunków finansowania w bankach — mówi Tomasz Kiliański.
— Ci, którzy teraz otrzymają dotację od PARP, mają w przyszłości szansę na uzyskanie wsparcia ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Jeden złoty otrzymany z dotacji w tym roku może posłużyć do pozyskania 3 zł z funduszy UE w przyszłości — tłumaczy Mirosław Marek.
Europejski fundusz na wsparcie instytucji pożyczkowych w Polsce w latach 2004-06 przewidział 120 mln EUR (ponad 500 mln zł).


