Przed brokerem pracowite miesiące. Projekty maklerskie i private equity, a ponadto — przenosiny na GPW.
Wrocławski Dom Maklerski (WDM) liczy, że ten rok będzie dla niego rekordowy. Motorem wzrostu będą dwa filary: działalność maklerska i inwestycje private equity.
— W segmencie maklerskim na 2010 r. zaplanowaliśmy ponad 15 projektów o łącznej wartości około 100 mln zł — mówi Wojciech Gudaszewski, prezes i akcjonariusz WDM.
Chodzi głównie o wprowadzanie spółek na NewConnect oraz o przenoszenie firm z tego rynku na główny giełdowy parkiet.
— Chcemy stopniowo zwiększać w portfelu udział projektów związanych z GPW. Docelowo powinny one stanowić 30 proc., a 70 proc. — projekty związane z NewConnect. W przypadku tych drugich potencjał zarobkowy jest wysoki, a w pierwszych liczy się raczej prestiż — wyjaśnia prezes.
Rozwijane będą też fundusze private equity. WDM ma ich w grupie cztery: Black Pearl, Astoria, Bio-Med oraz Vesuvio.
— Będą zwiększać skalę działalności, by po kilku,kilkunastu miesiącach funkcjonowania na NewConnect mogły przejść na rynek regulowany — zapowiada Wojciech Gudaszewski.
WDM rozważa też postawienie biznesu na trzecim filarze — TFI. Ale nie ma musu.
— Już kiedyś chcieliśmy utworzyć TFI, ale zrezygnowaliśmy ze względu na przeciągające się procedury. Teraz rozważamy zakup któregoś z TFI i przejąć je wraz z zespołem — wyjaśnia prezes.
Integralną częścią tych planów jest zmiana rynku notowań — WDM uważa, że rynek NewConnect jest już dla niego za mały.
Prospekt trafi do nadzoru w wakacje, a debiut zaplanowano na jesień. Przejściu nie towarzyszy emisja akcji.