We wrześniu inwestorzy powinni wracać do akcji

Krzysztof Hejduk
opublikowano: 2006-09-18 00:00

W sierpniu po raz kolejny wzrosła wartość aktywów zarządzanych przez Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI). Obecnie w ich portfelach ulokowanych jest blisko 82,5 mld zł. Wzrost ten, mimo że niewielki (łącznie o niecały 1 proc.), był istotny, bo na rynkach akcji nie panowały zbyt dobre tendencje (WIG w tym okresie spadł o ponad 5 proc., WIG20 o 7,2 proc.). O dużej wzajemnej korelacji między sytuacją rynku akcji w Polsce oraz zmianami w wielkości zarządzanych przez towarzystwa środków świadczy to, że przeszło jedna trzecia wszystkich aktywów lokowanych jest w fundusze, których wyniki zależą od sytuacji na polskiej giełdzie. Wzrost wartości aktywów od początku roku wyniósł ponad 30 proc., przy wzroście indeksu WIG o 21,8 proc. od początku roku.

Wzrost wartości aktywów był możliwy przede wszystkim dzięki dużemu zainteresowaniu funduszami, które inwestują środki na giełdach zagranicznych. Duże nimi zainteresowanie było odzwierciedleniem korzystnych wyników zarówno na parkietach europejskich, jak i amerykańskich (indeks S&P500 zyskał 2,1 proc., a niemiecki DAX 3,4 proc.). Dodatkowo osłabienie polskiej waluty spowodowało, że dobrych wyników za granicą nie osłabiał wzmacniający się złoty. Bardzo dobry wynik osiągnęły także fundusze z grupy pozostałych, których udział wzrósł o 3,3 proc. Duży udział w tym dobrym wyniku to zasługa nowego produktu oferowanego przez BPH TFI, czyli FIZ Dochodowych Surowców. Jest to fundusz zamknięty, który część aktywów lokuje w surowce (30-50 proc.), a resztę głównie w denominowane w złotym dłużne papiery wartościowe. Dobór rodzajów surowców ma odzwierciedlać skład indeksu Reuters/Jefferies CRB, jednego z najważniejszych indeksów surowcowych na świecie, który pokazuje światową koniunkturę na rynkach surowcowo-towarowych. Zastosowana strategia CPPI (Constant Proportion Portfolio Insurance) gwarantuje uczestnikom 100- -procentową ochronę środków.

Interesująca jest sytuacja funduszy stabilnego wzrostu. Ich konstrukcja zakłada inwestowanie aktywów głównie w dłużne papiery wartościowe, a około 20 proc. w akcje. Sytuacja na rynku papierów dłużnych była patowa. Nie mieliśmy prawie żadnych zmian rentowności, co wynikało z braku istotnych wydarzeń gospodarczych lub politycznych w naszym kraju. Na koniec miesiąca rentowności obligacji spadły od 1 do 5 pb. (w zależności od terminu do wykupu). Z drugiej strony akcje taniały z jeszcze większą siłą. Wyniki funduszy stabilnego wzrostu były ujemne (średnio około -0,8 proc. w sierpniu). Nastąpił bardzo duży napływ nowych środków do funduszy stabilnego wzrostu, co spowodowało, że wartość ich aktywów wzrosła aż o 2,3 proc.

W grupie funduszy, które nie inwestują na rynkach akcji, niewielki wzrost zanotowały fundusze pieniężne (o 0,4 proc.). Był to skutek poprawy rentowności krótko- terminowych papierów dłużnych (WIBID 6M +3pb, WIBID 12M +5pb). W sierpniu notowany był dalszy spadek zainteresowania funduszami papierów dłużnych. Inwestorzy przesuwali swoje środki w kierunku alternatywnych funduszy stabilnego wzrostu.

W ofercie towarzystw nie pojawiło się zbyt wiele godnych zainteresowania nowych produktów. Jedynym wyjątkiem był wspomniany FIZ Dochodowych Surowców, oferowany przez BPH TFI. Nowymi trendami z pewnością było zwiększone zainteresowanie funduszami z grupy tzw. pozostałych (fundusze surowcowe, nieruchomości itp.) oraz bardzo duże zainteresowanie zagranicznymi funduszami akcji, których udział w rynku w ostatnim czasie regularnie spadał. Oczekuje się, że we wrześniu nastąpi zwiększone zainteresowanie funduszami, które inwestują w akcje, w związku z dobrą koniunkturą na warszawskiej GPW w pierwszych dniach września.