Józef Czyczerski, szef „Solidarności” w spółce powiedział Reutersowi, że strajk jest reakcją na dalszą prywatyzację KGHM. Nie ujawnił, jak długo będzie trwał protest.
- Zobaczymy, jak się rozwinie sytuacja – powiedział Reutersowi.
Przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego (ZZPPM) Ryszard Zbrzyzny powiedział, że jego związek jeszcze nie zdecydował, czy przyłączy się do strajku.
Rzeczniczka KGHM powiedziała, że jeden dzień strajku kosztuje spółkę ok. 20 mln zł lub więcej.
MD, uk.biz.yahoo.com